Na koniec 2005 roku wartość inwestycji funduszy emerytalnych na warszawskiej giełdzie wyniosła prawie 26,7 mld zł. Z tego największą część, bo ponad 30%, stanowiły akcje banków. To wynik dużej reprezentacji tego sektora w WIG20, ale nie tylko. Fundusze dokupiły walorów ING BSK oraz Kredyt Banku. Wzrosło też zainteresowanie BRE, który wprawdzie jest w głównym indeksie, ale rok wcześniej cieszył się mniejszym zainteresowaniem "emerytów".

Najwięcej zyskały jednak firmy paliwowe. I to nie jest wyłączna zasługa czołowej spółki w portfelach funduszy, czyli PKN Orlen, ale także innych przedsiębiorstw, które niedawno pojawiły się na parkiecie. Fundusze mają akcje Lotosu za ponad 270 mln, przede wszystkim jednak kupiły dużo walorów ubiegłorocznego debiutanta, czyli PGNiG. Teraz mają papiery za ponad 740 mln zł. Co ciekawe, "w odstawkę" poszedł MOL. Fundusze miały akcje tego przedsiębiorstwa zaledwie za parę milionów złotych.

W portfelach funduszy znalazło się także sporo innych debiutantów. Są tam akcje Ciechu za 170 mln zł, Opoczna za prawie 82 mln zł czy Zelmera za ponad 91 mln zł. Także pod względem udziału w kapitale akcyjnym zaangażowanie funduszy jest znaczące - np. fundusze mają ponad 26% akcji Zelmera. Jednak najwięcej "emerytów" jest - jak przed rokiem - w Elektrobudowie. OFE skupiły prawie 53% jej walorów.

OFE nadal też mają lokaty za granicą. Przy czym, o ile w inwestycjach w obligacje przeważa "Stara Europa", to najwięcej akcji zagranicznych stanowią te wyemitowane przez firmy z nowych krajów członkowskich. Największym hitem jest OTP Bank - fundusze mają jego walory za przeszło 300 mln zł. Co ciekawe, rok wcześniej było to przeszło 0,5 mld zł.