"To nie my zaczęliśmy naruszać tę umowę. Prosimy o przywrócenie stanu zgodnego z umową" - powiedział Szałamacha podczas konferencji prasowej.
W piśmie do UniCredito z 23 grudnia domagało się, by włoski bank "wyszedł" z inwestycji w Bank BPH, który nabył wraz z niemiecką grupą HVB, w ciągu miesiąca, argumentując to zobowiązaniem UniCredito, złożonym w umowie prywatyzacyjnej Banku Pekao SA do niedokonywania inwestycji, również za pośrednictwem innych podmiotów, w akcje spółek prowadzących działalność konkurencyjną w Polsce.
"Tak samo, jak dążymy do wypełnienia umów prywatyzacyjnych przez małe firmy, tak samo duże firmy, będące przykładem, powinny to robić. Dlaczego mamy mówić o kompromisie?" - powiedział we wtorek wiceminister.
"Rząd jest przekonany, że nie może ustąpić. Nasze działania kontrolujące proces prywatyzacyjny byłyby wtedy de facto skompromitowane" - dodał.
W poniedziałek wieczorem do KE została wysłana odpowiedź na pismo z ub. tygodnia, w którym resort wyjaśnił motywy swojego postępowania. MSP zwróciło się także do Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego Wojciecha Kwaśniaka o przekazanie szczegółów dotyczących procedury rozpatrywania sprawy przez nadzór bankowy, celem przekazania tych informacji do Komisji Europejskiej.