- Mimo że rynek jest trudny, zamierzamy wyprodukować o około 20% rur więcej niż w 2005 r. Oczywiście, spadek cen produktów stalowych na pewno wpłynie na poziom przychodów, ale w tym roku będziemy kłaść nacisk na wielkość zysku - powiedział Jan Waszczak, prezes spółki. Jego zdaniem, ceny stali w tym roku mogą jeszcze lekko spaść, co przełoży się na niższe koszty zakupu wsadu.
W IV kwartale tego roku spółka rozpocznie produkcję profili kwadratowych i prostokątnych. Na początku będzie to kilkaset ton miesięcznie, a docelowo, w ciągu maksymalnie trzech lat, ma dojść do 4 tys. ton miesięcznie. - Takie profile nie są obecnie produkowane w Polsce, będziemy pierwsi. Są one wykorzystywane przy konstrukcji hal, w budownictwie. Biorąc pod uwagę zapowiedzi dotyczące wzrostu sektora budownictwa, popyt na nie może być duży - poinformował J. Waszczak. Ocenia, że produkcja na docelowym poziomie może przełożyć się na wzrost zysku o ok. 30% Tydzień temu spółka poinformowała, że zawarła już umowę o wartości 720 tys. euro na dostawę urządzeń do uruchomienia produkcji profili. Całość nakładów związanych z tą inwestycją będzie wynosić 6 mln zł. Dostawa urządzeń ma zakończyć się w trzecim kwartale.
Na początku grudnia Ferrum obniżyło prognozę zysku netto za 2005 r. z 16,5 mln do 9,5 mln zł i przychodów z 285 mln zł do 272 mln zł. Na obniżenie prognoz wpłynął silny złoty, który spowodował zmniejszenie opłacalności eksportu i obniżenie marż. Prezes zapewnia, że obniżone prognozy udało się zrealizować.
W 2004 r. Ferrum zanotowało 12,1 mln zł zysku netto przy 226,5 mln zł przychodów.
PAP