Największe zainteresowanie na środowej sesji wzbudziły akcje spółek, które zajmują się lecznictwem. Obroty papierami pomorskiego Swissmedu sięgnęły 28,7 mln zł. Właściciela zmieniło nieco ponad 1 mln walorów (7,11% kapitału). W przypadku EMC Instytutu Medycznego, z rąk do rąk przeszło 5% wszystkich akcji. Kursy obu firm biły rekordy notowań. Na zamknięciu za papiery Swissmedu płacono 16,5 zł, a EMC wyceniano na 17,5 zł. Podczas sesji notowania EMC sięgnęły jeszcze wyższego poziomu - 18,3 zł. Czym jest spowodowany wzrost zainteresowania lecznictwem? Dlaczego gracze giełdowi nagle rzucili się na spółki medyczne?
Rozgrzewają plany rozwoju?
Wysokimi zwyżkami są nieco zdziwieni sami zainteresowani. - Z zaskoczeniem, ale i zadowoleniem obserwujemy tak znaczny wzrost notowań naszych akcji - mówi Roman Walasiński, prezes Swissmedu. - Najwyraźniej inwestorzy docenili strategię rozwoju, plany rozbudowy sieci partnerów medycznych i nowych szpitali - dodaje. W tym roku spółka zamierza rozwijać sieć przychodni, rozbudowywać system informatyczny, a także rozpocząć budowę szpitala w Warszawie. Byłaby to druga tego typu, po gdańskiej, placówka Swissmedu. Zdaniem prezesa Walasińskiego, na wzrost kursu miała też wpływ niedawna informacja o wynegocjowaniu wyższego od ubiegłorocznego (o około 20%) kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia - ma wartość ponad 6 mln zł. Inwestorów do spółki mogła też przyciągnąć wiadomość o planach jej współpracy z Towarzystwem Ubezpieczeniowym Allianz Polska. Ubezpieczyciel został niedawno akcjonariuszem Swissmedu (ma 5%), a jego przedstawiciel wszedł do rady nadzorczej. Jednym z głównych czynników, podgrzewających wzrost notowań, może być też zapowiedź nowej emisji akcji z prawem poboru. Cenę emisyjną ustalono na dość atrakcyjnym poziomie - 1 zł.
Doceniona realizacja celów?
Przedstawiciele dolnośląskiego EMC uważają, że wzrost zainteresowania akcjami spółki to efekt konsekwentnego wprowadzania w życie strategii. - Spółka realizuje cele emisji (budowa kolejnych placówek). Podaliśmy także, że przychody osiągnięte w 2005 r. były wyższe niż prognozowane. Wynik netto jest taki, jak założyliśmy - mówi wiceprezes Jarosław Leszczyszyna. Według wstępnych danych, skonsolidowane przychody EMC wyniosły w 2005 r. 31,26 mln zł. Sprzedaż samej spółki zbliżyła się do 27,5 mln zł i była o 1,5 mln zł wyższa od prognozy. EMC prognozował podczas zeszłorocznej oferty, że w 2005 r. zarobi na czysto 0,65 mln zł. Obecnie grupa kapitałowa ma cztery szpitale we Wrocławiu, Kamieniu Pomorskim, Ozimku, Ząbkowicach Śląskich oraz osiem przychodni (dwie we Wrocławiu, Ząbkowicach Śląskich, Kamieniu Pomorskim, Ozimku oraz trzy w Lubinie). Wszystkie mają kontrakty z NFZ.