Reklama

Optimus zapowiada zyski

Koszty odpraw dla zwalnianych pracowników, jak zapewniają przedstawiciele Optimusa, nie przekroczą 1,5 mln zł i obciążą rezultaty za IV kwartał 2005 r. Spółka już od I kwartału br. powinna mieć dodatnie wyniki operacyjny i netto.

Publikacja: 03.02.2006 06:48

Decyzja Optimusa o redukcji zatrudnienia o połowę (97 osób) jest konsekwencją przekazania montażu komputerów zewnętrznej firmie. Niedługo, zamiast w Nowym Sączu, komputery Optimusa będą składane w Skierniewicach przez spółkę Zatra. Giełdowa firma sygnalizowała, że poniesie spore koszty związane z wypłaceniem odpraw dla zwalnianych pracowników.

Czyste konto

- Po podsumowaniu okazało się, że będzie to ok. 1,5 mln zł - powiedział Piotr Lewandowski, dyrektor pionu strategii i rozwoju oraz rzecznik spółki. Zwrócił uwagę, że z firmą żegnają się głównie pracownicy produkcyjni, a nie kadra menedżerska, przez co kwoty odpraw nie są wysokie. Optimus zawczasu zawiązał odpowiednie rezerwy, które obciążą wynik za 2005 r. Przedstawiciel giełdowej firmy nie chciał ujawnić, jakimi rezultatami Optimus zakończył ubiegły rok. Po trzech kwartałach strata netto wynosiła 2,8 mln zł.

Ten rok, jak oświadczył P. Lewandowski, ma przynieść wyraźną poprawę wyników. - Wchodzimy w 2006 r. z czystym kontem. Chcemy, żeby już od I kwartału Optimus był rozliczany tylko z działań operacyjnych - stwierdził. Zapewnił, że wyniki za ten okres nie będą już obciążały żadne dodatkowe rezerwy na koszty restrukturyzacji.

Rentowność wzrośnie

Reklama
Reklama

P. Lewandowski zapowiedział, że już od I kwartału Optimus będzie trwale generował zyski na poziomie operacyjnym i netto. - Zmiana modelu działania w krótkim czasie zaprocentuje wyraźną poprawą wyników - powiedział. Ujawnił, że techniczny koszt montażu komputerów, po przeniesieniu tego etapu produkcji do Zatry, spadnie o 30%. - Dzięki temu będziemy mogli sprzedawać sprzęt ze znacznie większą marżą - mówił.

Optimus liczy, że w tym roku sprzeda co najmniej 70 tys. komputerów stacjonarnych i 20 tys. notebooków. W 2005 r. było to odpowiednio 72 tys. i 10 tys. Zapowiada poszerzenie oferty o notebooki z monitorami 13-calowymi i 17-calowymi z tunerem TV, a także notebooki zwiększonej odporności na uszkodzenia mechaniczne. - Myślimy o zwiększeniu w ciągu roku liczby salonów z obecnie posiadanych trzech, do co najmniej 10 - stwierdził P. Lewandowski. Będą to zarówno obiekty własne, jak i otwierane przez partnerów handlowych.

Większa sprzedaż komputerów nie przełoży się na proporcjonalnie wysoki wzrost przychodów. - Proszę nie zapominać o erozji cen na sprzęt informatyczny - zwrócił uwagę P. Lewandowski.

Wyniki w górę

Jego zdaniem, obroty Optimusa w 2006 r. będą o co najmniej 10% większe niż w poprzednim roku, kiedy, jak szacują specjaliści związani z branżą, mogły wynieść 220-230 mln zł. Po dziewięciu miesiącach ub.r wynosiły wprawdzie tylko 128 mln zł, ale w ostatnim kwartale Optimus realizował duże zlecenia na dostawy komputerów dla szkół.

Przedstawiciel Optimusa nie chciał ujawnić zamierzeń dotyczących wyników operacyjnego i netto. - Tak jak mówiłem, obie pozycje mają być na plusie. Myślę, że w przypadku EBIT (wynik operacyjny - przyp. red.) możemy mówić o kilku milionach złotych - zakończył.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama