Referendum strajkowe chce zorganizować Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM). To największa organizacja pracownicza działająca w KGHM, której przewodzi Ryszard Zbrzyzny, wieloletni poseł SLD. Pracownicy mają się wypowiedzieć m.in. na temat żądanego przez związek wzrostu wynagrodzeń oraz wyrazić opinię na temat ogłoszenia strajku. R. Zbrzyzny tłumaczył w Lubinie, że referendum jest konsekwencją trwającego w spółce sporu zbiorowego między ZZPPM a zarządem KGHM. Związek chce, aby w tym roku stawki osobistego zaszeregowania wzrosły o 10% i żeby przeszeregowano 1/3 załogi, co oznacza awans na lepiej płatne stanowisko. - Proponowana podwyżka nie powoduje wzrostu wynagrodzeń, a jedynie utrzymanie ich na poziomie z 2005 r. W ubiegłym roku pracownicy otrzymali, poza normalnym wynagrodzeniem wynikającym z układu zbiorowego pracy, dwie dodatkowe nagrody - powiedział Leszek Hajdacki, wiceprzewodniczący ZZPPM i członek rady nadzorczej KGHM z wyboru załogi.
R. Zbrzyzny poinformował, że jeżeli w referendum weźmie udział połowa pracowników i ponad 50% z nich opowie się za strajkiem, to związek będzie miał przyzwolenie, żeby go ogłosić. Wyniki referendum zostaną podane 27 lutego. Przewodniczący ZZPPM zaznaczył, że gdyby do 20 lutego zarząd KGHM zdecydował się jednak spełnić postulaty związku, to referendum zostanie odwołane.
Zarząd KGHM proponuje wzrost stawek osobistego zaszeregowania o 3% oraz przeszeregowanie 20% załogi, przy równoczesnym odstąpieniu od podniesienia składki na Pracowniczy Program Emerytalny. Wszystkie związki domagają się składki na PPE większej o co najmniej 2%. Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM, powiedział, że niezależnie od trwania sporu zbiorowego z ZZPPM, w którym nie osiągnięto porozumienia, zarząd negocjuje wskaźnik wzrostu wynagrodzeń na ten rok ze wszystkimi organizacjami związkowymi działającymi w firmie. Podkreślił, że ZZPPM uczestniczy w rozmowach.
Dzisiaj odbędzie się kolejna tura negocjacji przedstawiciela zarządu ze wszystkimi związkami. Czy przyniesie przełom w kwestii podwyżki wynagrodzeń? D. Wyborski zaznaczył, że "zarząd, uważając, że płace muszą być powiązane z wydajnością pracy i wynikami produkcyjnymi, musi mieć jednak na uwadze długofalowy interes spółki". W 2005 r. rzeczywiste wynagrodzenie w KGHM (włączając dwie nagrody ekstra) wzrosło o około 14% i wynosi ok. 6,5 tys. zł brutto miesięcznie.
Tymczasem już 10 lutego może dojść do zmian w zarządzie spółki. Tego dnia po raz pierwszy odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej, w której jest sześć nowych członków (RN liczy 9 osób) wybranych głosami przedstawiciela Skarbu Państwa.