KGHM
O 111% wzrósł w 2005 roku kurs KGHM. Spółka była lokomotywą WIG20. Indeks w tym czasie podskoczył "tylko" o 35,4%.
KGHM to tzw. spółka surowcowa. Produkuje i sprzedaje głównie miedź (w mniejszych ilościach srebro i inne surowce). A cena tego metalu w 2005 r. galopowała, bijąc kolejne rekordy. To przekładało się na poprawę wyników finansowych i wycenę firmy. Średnioroczna cena miedzi w 2005 r. wyniosła 3684 USD/t. W porównaniu z 2004 r. wzrosła o ponad 28%. Dobra koniunktura na rynku metali była po części "konsumowana" przez umacniającego się złotego. Średnioroczny kurs dolara spadł w 2005 r. o 11%, do ponad 3,23 zł.
W tych warunkach KGHM dwa razy podwyższał prognozy wyników za 2005 r. Pod koniec sierpnia zarząd spółki podniósł w górę planowany zysk netto aż o blisko 104%, do 1,92 mld zł. Potem pod koniec października podwyższył wynik do 2,08 mld zł (10,4 zł na akcję). Zdaniem niektórych analityków, zeszłoroczny zarobek może sięgnąć nawet 2,3-2,5 mld zł.
Spodziewane rekordowe przychody i zyski, a także wysoka dywidenda przyciągały inwestorów. Nie przejmowali się roszczeniami związków zawodowych w sprawie wypłaty dodatkowych nagród i rosnącymi jednostkowymi kosztami produkcji miedzi. Neutralne były też dla nich roszady w zarządzie. W czerwcu Wiktora Błądka zastąpił na fotelu prezesa Marek Szczerbiak. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku większy popyt na akcje KGHM generowały też fundusze emerytalne. Spółka była wcześniej niedoważona w ich portfelach.