Z 9-osobowej rady nadzorczej po dzisiejszym NWZA odejdą najprawdopodobniej jej przewodniczący Piotr Czyżewski oraz Jan Hawrylewicz (były prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej), odchodzący wiceprezes Funduszu Jerzy Kędzierski oraz Daniel Wójtowicz. W radzie nadzorczej, jak i w zarządzie nadal pozostaną przedstawiciele drugiego znaczącego akcjonariusza banku Skandinaviska Enskilda Banken, który do połowy roku zamierza sprzedać swój pakiet. Decyzję tę podjął po porażce w walce z funduszem o przejęcie całkowitej kontroli nad bankiem. Jego 47-proc. pakiet za 577 mln zł odkupi NFOŚiGW (wraz z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska ma ponad 50% kapitału i głosów na WZA banku). W transakcji mają też uczestniczyć inni inwestorzy. Ich wyboru dokonuje teraz minister środowiska wraz z funduszem.

Na razie nie wiadomo konkretnie, kiedy akcjonariusze zajmą się podwyższeniem kapitału banku. Poprzedni prezes BOŚ Sergiusz Najar szacował je na 350 mln zł i to potrzebne od zaraz. - Sprawa nie jest aż tak pilna. Jeżeli do końca roku zapadną decyzje, jak podwyższyć kapitał i od przyszłego roku będzie to realizowane, można uznać, że sytuacja nie będzie niebezpieczna dla banku - uważa Piotr Czyżewski, przewodniczący rady nadzorczej BOŚ.

Jerzy Witold Pietrewicz, który od połowy stycznia jest wiceprezesem BOŚ i po zgodzie nadzoru ma objąć stanowisko prezesa zapowiedział, że w drugiej połowie roku bank przeprowadzi emisję akcji bez prawa poboru. Ale jaka może być jej wartość, nie ujawnił.