Sprzedaż Polic wyniosła w 2005 r. prawie 1,67 mld zł, co stanowiło 99,3% skorygowanej w listopadzie prognozy zarządu spółki. Ubiegłoroczne przychody były o 1,4% większe od tych z roku 2004. Spadł za to zysk netto. W 2005 r. wyniósł 86,4 mln zł (co stanowi 102,1% prognozy), rok wcześniej jednak spółka zarobiła na czysto 88 mln zł.
Zgodnie z ogłoszoną wczoraj prognozą, Police w br. zarobią 54,5 mln zł. Jak wyjaśnia zarząd, spadek wynika z rozpoczęcia programu inwestycyjnego. Tegoroczne przychody spółki mają być za to o 5,7% wyższe od tych z 2005 r. - sięgną 1,76 mld zł. Prezes firmy Mirosław Bachórski nie wykluczył, że w drugiej połowie roku podana wczoraj prognoza może być skorygowana w górę.
2006 r. ma być pierwszym z trzyletniego programu inwestycyjnego Polic, na który spółka (zgodnie z zapowiedziami zawartymi w prospekcie emisyjnym) ma przeznaczyć łącznie 540 mln zł. Około 1/3 tej sumy zakłady mają sfinansować same, głównie dzięki zeszłorocznej emisji akcji, która przyniosła 154,5 mln zł. Większość pochodzić będzie ze źródeł zewnętrznych. Na przełomie kwietnia i maja Police planują podpisać z konsorcjum banków umowę na 300 mln zł kredytu.
- W czasie realizacji programu inwestycyjnego chcielibyśmy na dywidendę przeznaczać 15% zysku. Jednak ostateczna decyzja należy - oczywiście - do akcjonariuszy - stwierdził prezes Bachórski. Z ubiegłorocznego zysku byłoby to zatem prawie 13 mln zł. Z zysku za 2004 rok spółka wypłaciła ponad 9 mln zł dywidendy, co stanowiło 10,5% zarobku. Zarząd Polic proponował niższą dywidendę, jednak MSP, jedyny wówczas akcjonariusz, postanowił inaczej.
Na wczorajszej sesji kurs spółki spadł o 1,64%, do 9 zł.