Przychody Ambry w okresie lipiec-grudzień 2005 r. wyniosły 264,2 mln zł, czyli o blisko 10% więcej niż rok temu. Zysk netto był na poziomie 20,3 mln zł (wzrost o 19%). W roku obrotowym 2004/2005 było to odpowiednio 15,5 i 370,7 mln zł. Ten rok ma być lepszy. - Mimo stagnacji w segmencie win musujących i wermutów, rynek win klasycznych będzie rosnąć o kilka procent rocznie - oświadczył na wczorajszej konferencji Claudius Hilla, prezes Ambry.
Strategia Ambry zakłada rozwój organiczny oraz przejęcia. Z przeprowadzonej w zeszłym roku emisji spółka uzyskała 56,4 mln zł netto. Do tej pory wydała prawie 16 mln zł. Za 11,7 mln zł przejęła 50% akcji importera win klasycznych TIM. Objęcie 90% udziałów w sieci sklepów z winami Gidor pochłonęło 1,3 mln zł, a podwyższenie udziałów w rumuńskiej spółce Zarea z 9,4% do 40,5% - 2,9 mln zł. - Rozmowy o kolejnych następnych trwają - zapewnił prezes C. Hilla. Ambra szuka firm przede wszystkim na rynkach, na których już jest obecna (Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia). W kręgu jej zainteresowań jest też duży rynek węgierski, a także bułgarski i rosyjski.
Na wczorajszej sesji kurs akcji Ambry wzrósł o 4,3%, do rekordowego poziomu 13,35 zł.