Drugi płatny (trzeci w ogóle) dziennik Agory, wprowadzony na rynek kampanią reklamową pod hasłem "Nadchodzi Nowy Dzień" wychodził nieco ponad dwa miesiące. We wtorek spółka zdecydowała, że ukaże się jeszcze tylko dwa razy. Dziś po raz ostatni jest w kioskach.
Przez półtora miesiąca (od 14 listopada do końca 2005 roku) "Nowy Dzień" przyniósł spółce 27 mln zł straty operacyjnej. W sprawozdaniu za IV kwartał Agora podała, że wydatki na promocję i marketing związane z wejściem dziennika na rynek wyniosły 24 mln zł. Aby projekt był rentowny, "ND" musiałby się sprzedawać średnio w 250 tys. egzemplarzy dziennie. Jednak od 14 listopada do końca grudnia było to średnio tylko 190 tys. W styczniu - według Presserwisu - poniżej 100 tys.
Najpierw plany
na 2006 rok...
Jednak w opublikowanym 16 lutego sprawozdaniu Agora podała, że m.in. ze względu na wydawany "Nowy Dzień" w 2006 roku będzie ponosiła wyższe koszty: zatrudnienia, zakupu papieru czy promocji i marketingu. Promocja nowego tytułu miała pochłonąć 35-45 mln zł. W połączeniu z niższymi, niż zakładano, prognozami dla rynku reklamy w dziennikach oraz nasilającą się konkurencją zapowiedzi Agory wywarły piorunujący efekt w postaci kilkudniowego spadku kursu.