Obniżka kosztów produkcji miedzi jest teraz najważniejszym celem dla Krzysztofa Skóry powołanego w piątek na stanowisko prezesa KGHM. Jego zdaniem, produkcja spółki musi być konkurencyjna, zwłaszcza po ewentualnych spadkach cen tego surowca. - Konkretnych danych na temat kosztów, które spółka chce obniżać, prezes jeszcze nie podał - poinformowano PARKIET w dziale prasowym KGHM. Czy takie oświadczenie coś zmienia? - Wszystkie powołane w ostatnich latach zarządy deklarowały obniżkę kosztów. Brak szczegółów tak naprawdę nie wnosi nic nowego - zauważył Flawiusz Pawluk, analityk DM BZ WBK. Tymczasem wczoraj na Londyńskiej Giełdzie Metali ceny miedzi ostro spadły (zniżka o 1,8 proc.), co może zwiastować kolejne negatywne dla firmy zmiany.

Władze KGHM nie podjęły też żadnej konkretnej decyzji w sprawie zakupu od duńskiego TDC akcji Polkomtela (operator Plusa). Krzysztof Skóra zadeklarował, że stanie się to do 10 marca. Wcześniej przedstawiciele KGHM wielokrotnie informowali o zainteresowaniu zakupem akcji operatora. Brak decyzji to prawdopodobnie efekt przedłużających się analiz i negocjacji w sprawie kształtu umowy z TDC. Władze KGHM chcą uniknąć ewentualnych problemów, jakie miały miejsce w PTC (operator Ery). Dotyczyły one głównie zmian w akcjonariacie tej spółki. KGHM powinien jednak dokonać zakupu. - Lubińska spółka ma pieniądze na zakup akcji Polkomtelu. W przypadku późniejszej sprzedaży może otrzymać dodatkową premię za sprzedany pakiet. I co najważniejsze dziś nie przepłaca za przeprowadzenie tej transakcji - poinformował Flawiusz Pawluk.

W piątek rada nadzorcza wymieniła prawie cały zarząd spółki. Posadę zachował jedynie Wiktor Błądek przedstawiciel pracowników. Co więcej rada postanowiła uchylić jego zawieszenie w czynnościach wiceprezesa. Rynek powyższe zmiany przyjął spokojnie. Wczoraj kurs akcji KGHM wzrósł 0,8% i wyniósł 74,6 zł. Dlaczego? - Dotychczas kolejne zarządy spółki nie dokonały zasadniczych zmian. Były to raczej działania kosmetyczne - powiedział F. Pawluk.