Reklama

Mniejsze firmy na celowniku

Torfarm jest pewien, że jeszcze w tym roku przejmie innego dystrybutora farmaceutyków. Prosper natomiast, jako jedyny w branży, nie zamierza brać udziału w konsolidacji rynku. Czy rzeczywiście do niej dojdzie?

Publikacja: 16.03.2006 07:01

Rozmowy o akwizycjach prowadzą Farmacol i Torfarm. - Zakładamy, że do końca tego roku sfinalizujemy przynajmniej jedną transakcję - mówi Piotr Sucharski, członek zarządu Torfarmu. Z kolei Krzysztof Gadzała, dyrektor biura zarządu Farmacolu, twierdzi: - Jesteśmy zdeterminowani na tyle, aby jakąś spółkę przejąć. W ostatnich miesiącach perspektywa ta jest coraz bardziej optymistyczna, bo tym razem pojawiła się także wola drugiej strony na przeprowadzenie transakcji. Giełdowe firmy mogą być zainteresowane zakupem m.in. Hurtapu, Itero czy Apofarmu.

Cel poza giełdą

Piotr Sucharski nie ukrywa, że Torfarmu nie interesują dystrybutorzy posiadający własne apteki, bo nie chce konkurować z klientami. Wśród takich firm są notowane na giełdzie: Farmacol, Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF), czy Prosper. Wygląda więc na to, że celem przejęcia jest hurtownia spoza rynku publicznego. P. Sucharski nie zaprzecza. Taki scenariusz jest tym bardziej prawdopodobny, że według analityków, na naszym rynku będą przejmowani mniejsi dystrybutorzy, których sytuacja jest coraz trudniejsza. - Marże na tym rynku spadły już tak bardzo, że małe firmy, o ile nie działają w jakiejś niszy, nie są w stanie przetrwać. Dlatego powinny się łączyć - mówi Hanna Kędziora, analityk BDM PKO BP.

Różne podejście

Farmacol od roku rozmawia z firmami, które mógłby kupić. Niewykluczone że w grę wchodzi większa transakcja, bo spółka deklarowała, że na inwestycje chce przeznaczyć w tym roku 100 mln zł. Największy na rynku PGF ostrożnie odnosi się do tematu ewentualnych przejęć innych firm. - Spółka była pierwszym i najważniejszym ośrodkiem konsolidacji w sektorze. W dalszym ciągu obserwujemy, co dzieje się na rynku. Jesteśmy jednak w tej dobrej sytuacji, że mamy silną pozycję we wszystkich rejonach kraju i możemy skupić się na tym, by ewentualne akwizycje przyniosły jak największe korzyści naszym akcjonariuszom - tłumaczy Jacek Szwajcowski, prezes PGF.

Reklama
Reklama

Prosper, typowany przez analityków jako cel zakupu przez inną firmę, stawia raczej na rozwój organiczny. - Nie prowadzimy żadnych rozmów z innymi dystrybutorami - mówi Piotr Jędrzejak, członek zarządu Prospera. Uważa, że w tym roku nie dojdzie do spektakularnych zmian na rynku dystrybutorów farmaceutycznych. Przedstawiciele Farmacolu są innego zdania. - Nie wykluczam, że akwizycje dojdą do skutku jeszcze w tym roku - mówi K. Gadzała z Farmacolu.

Już czy później?

O konsolidacji na rynku dystrybutorów farmaceutyków mówi się od co najmniej pięciu lat. Zdaniem Piotra Sucharskiego z Torfarmu, chętnych do przejmowania jest wielu, ale problemem jest cena. Jednak według ekspertów, proces ten będzie przyspieszał. Krzysztof Gadzała z Farmacolu twierdzi, że katalizatorem konsolidacji mogłoby być wejście na polski rynek dużego podmiotu zagranicznego. - Polski rynek farmaceutyczny mieści się w pierwszej piątce wśród krajów UE i z 38 mln pacjentów należy do bardzo atrakcyjnych - mówi Piotr Kula, prezes firmy badawczej PharmaExpert. - Myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że do połączeń lub wejścia nowego inwestora dojdzie w ciągu dwóch lat.

Spośród światowych graczy, oprócz OPG - inwestora Orfe, w Polce są obecni tylko dwaj dystrybutorzy: Boots i Phoenix. Joanna Rybak, analityk rynku farmaceutycznego z firmy PMR, przypomina, że w zeszłym roku doszło do spektakularnego połączenia Alliance UniChem (jednego z największych paneuropejskich dystrybutorów leków) z Bootsem, a niedawno Alliance UniChem przejął rosyjską A.P. Apteka Holding. Być może zainteresuje się więc i naszym rynkiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama