Reklama

Ferrum ostrożnie o sprzedaży

Przychody Ferrum mogą być nieco niższe niż w 2005 r. Powód? Skończył się kontrakt na dostawę rur dla rurociągu Przyjaźń. Spółka zabiega jednak o nowe zamówienia.

Publikacja: 23.03.2006 06:02

Katowicki producent rur stalowych planuje wyprodukować w tym roku 72 tys. ton wyrobów, co oznacza 20-proc. wzrost w porównaniu z 2005 r. (w ub.r. sprzedaż Ferrum wzrosła o 20 proc., do 271 mln zł; zysk netto spadł aż o 30 proc., do 8,2 mln zł). Jednak ich jakość będzie niższa niż w przypadku dostaw dla rurociągu Przyjaźń (PERN Przyjaźń był do ub.r. głównym odbiorcą), co oznacza niższe ceny. - Przychody mogą być nieznacznie niższe niż w 2005 r. - przyznaje prezes Jan Waszczak.

Poszukiwanie kontraktów

Teraz spółka stara się uzupełnić portfel poprzez pozyskiwanie mniejszych kontraktów. - Zdolności produkcyjne mamy obłożone w ponad 50 proc. - mówi prezes Ferrum. Kontrakty dotyczą eksportu oraz rur dla naszego ciepłownictwa. Równocześnie katowicka spółka bierze udział w przetargach organizowanych m.in. przez PGNiG oraz w sektorze "wodnym", który korzysta z napływu unijnych pieniędzy na inwestycje w ochronę środowiska. Prezes J. Waszczak podkreśla, że liczy na większe kontrakty za granicą. - Od dłuższego czasu prowadzimy negocjacje w sprawie dwóch umów - twierdzi. W dalszej przyszłości spółka liczy na przedsięwzięcia związane z dywersyfikacją dostaw ropy i gazu do Polski, w tym na rozpoczęcie inwestycji w ropociąg Odessa-Brody-Gdańsk.

Ferrum chce również rozszerzyć zakres produkcji - w tym roku m.in. zamierza rozpocząć produkcję profili kwadratowych i prostokątnych. Na inwestycje na ten cel chce przeznaczyć 6-7 mln zł. J. Waszczak liczy, że w ciągu maksymalnie trzech lat, produkcja osiągnie 4 tys. ton miesięcznie.

Ceny odbiją w górę

Reklama
Reklama

Przychody Ferrum zależą jednak nie tylko od zamówień, ale również od cen stali, które mają bezpośredni wpływ na ceny wyrobów. - Średnia cena tony rur stalowych w styczniu 2005 roku wynosiła 3 tys. zł, a w styczniu 2006 - 2,5 tys. zł - mówi prezes J. Waszczak. Sytuacja ma się jednak wkrótce poprawić. Główni konkurenci spółki: Mittal Steel Ostrava i U.S. Steel Koszyce, którzy - jak mówi prezes - dyktują ceny na rynku, już zapowiedzieli, że od kwietnia ceny stali wzrosną o 30-60 euro za tonę.

Sprzedaż Ferrum ma charakter cykliczny. I i IV kwartał to zwykle najsłabsze okresy roku, ponieważ pogoda utrudnia prowadzenie robót inwestycyjnych. Jak było w tym roku? - I kwartał był nie najgorszy - mówi J. Waszczak. Wskazuje równocześnie, że podwyżki cen wyrobów stalowych powinny znaleźć odzwierciedlenie w wyższych marżach w II kwartale. Wyniki Ferrum związane są również z kursem złotego. Spółka eksportuje około 15 proc. produkcji. Umacnianie złotego zwiększa import konkurencyjnych wyrobów do kraju.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama