Wydaje się, że sprawa konsolidacji Wólczanki i Vistuli jest już przesądzona. Choć akcjonariusze tego jeszcze oficjalnie nie mówią (poza Supernovą Capital, inicjatorem fuzji) wszystko na to wskazuje. W spółkach rozpoczęto działania, które zapewne doprowadzą do połączenia spółek odzieżowych. Jaki może być parytet wymiany akcji? Uwzględniając wczorajsze kursy firm za walor Vistuli należałby wydać 0,89 papieru Wólczanki. W najbliższą środę odbędą się posiedzenia rad nadzorczych obu firm. Dyskusja ma dotyczyć potencjalnej fuzji. Jakie stanowisko w tej sprawie zaprezentują zarządy? - Korzyści z połączenia są ewidentne. Wielokrotnie już o tym mówiłem - stwierdził Rafał Bauer, prezes Wólczanki i jednocześnie jej akcjonariusz (ma 6,2 proc. akcji).

Na temat konsolidacji pozytywnie wypowiadał się też Michał Wójcik, prezes Vistuli. Twierdził, że jeśli ma do niej dojść, to powinno to nastąpić jak najszybciej. Rady nadzorcze zapewne zaakceptują pomysł konsolidacji. Może ona nastąpić już w połowie roku.

W związku z planem połączenia z Vistulą strategia rozwoju Wólczanki musi zostać zweryfikowana. Zarząd spółki zakładał przeprowadzenie emisji 600 tys. akcji z wyłączeniem prawa poboru, a pozyskane pieniądze chciał przeznaczyć głównie na rozwój sieci. Na piątkowym walnym akcjonariusze producenta koszul zdjęli punkt dotyczący emisji z porządku obrad. Nie będzie on już głosowany.

Wczoraj kurs Wólczanki wzrósł o 1,1 proc., do 55,7 zł, a Vistuli o 1,6 proc., do 49,8 zł.