- Jesteśmy obecni w Pakistanie już od dłuższego czasu. Szukamy wszelkich możliwości rozwoju i dlatego złożyliśmy deklarację udziału w przetargu na pakiety kontrolne tych spółek - mówi Denis Mohorovic, odpowiedzialny za regionalną komunikację MOL-a. Zainteresowanie przejęciem 51 proc. Sui Northern Gas Pipelines i Sui Southern Gas Co jest duże. Jak dotąd, poza MOL-em wstępne oferty złożyło 30 firm, w tym m.in: BP, Shell Gas and Power, Premier Oil, kuwejcki Burhan Oil Services i Abu Dhabi Group z Emiratów Arabskich. Pakistański rząd nie chce, aby udziały w obu spółkach trafiły do jednego inwestora, co mogłoby grozić monopolem. Kapitalizacja obu notowanych na giełdzie w Karaczi firm wynosi łącznie ok. 1,5 mld USD. Krótka lista ma być gotowa pod koniec kwietnia. - To dopiero początek przetargu i nie wiadomo, czy MOL zakwalifikuje się do dalszej jego części. Uważam, że ta informacja nie będzie miała wpływu na kurs akcji spółki - ocenia Tomas Pletser, analityk Erste Securities.

Węgierska firma jest obecna w Pakistanie już od 1999 roku. Prowadzi poszukiwania złóż gazu ziemnego. Ostatnio konsorcjum z udziałem MOL-a zakończyło sukcesem próbne odwierty złóż gazu i ropy w północno-zachodniej części Pakistanu.