Na objęty naszym rankingiem sektor przemysłowy składają się różnego rodzaju przedsiębiorstwa przetwórcze, które wytwarzają dobra inwestycyjne (m.in. z branży elektromaszynowej), handlują artykułami przemysłowymi, jak i spółki budowlane.
Ostra rywalizacja
Zwyciężył Apator, który uzyskał ponad 80 pkt. Wyższą punktację dla najlepszej spółki zanotowaliśmy jedynie w przypadku sektora surowcowego. To pokazuje, jak dużą efektywnością mogą się pochwalić czołowe firmy przemysłowe. Toruński producent aparatury łącznikowej i pomiarowej uzyskał wysokie noty w każdej kategorii, co nie było proste (biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszej dwudziestce rankingu aż 65 proc. spółek nie otrzymało w ogóle punktów w jednej lub nawet kilku kategoriach). Najmocniejszą stroną Apatora jest wysoka zyskowność. Niewiele firm może się poszczycić ROE na poziomie 37,3 proc. czy rentownością sprzedaży w wysokości 16 proc. Wysoką punktację Apator zawdzięcza także szybkiemu wzrostowi przychodów (w ubiegłym roku powiększyły się o blisko 46 proc.).
Blisko 5 pkt dzieli Apatora od drugiej spółki w rankingu - Koelnera. Producent materiałów i narzędzi budowlanych przegrał rywalizację o pierwsze miejsce m.in. z powodu braku wypłaty dywidendy. Pod względem dynamiki wyników czy wzrostu kursu wyprzedził jednak Apatora.
To, co łączy Koelnera z kolejną spółką w rankingu - PBG - to aktywna polityka akwizycji. Koelner szykuje się do przejęcia m.in. giełdowego Śrubeksu, zaś PBG już objęło kontrolę nad Hydrobudową Śląsk i nie zamierza na tym poprzestać. Jeśli chodzi o dynamikę sprzedaży i zysku na akcję, PBG wygrało nawet z Apatorem. O tym, jak szybko rozwija się czołowa trójka z naszego rankingu, świadczy chociażby fakt, że w 2005 r. łączne przychody tych trzech spółek były 2,5 razy większe niż w 2003 r., zaś zysk netto - ponad 3 razy większy.