Kurs Agory przebił wsparcie wynikające z podwójnego szczytu z lutego i marca - 51,5 zł. Z takim rozwojem wydarzeń trzeba było się liczyć, biorąc pod uwagę formację, jaka ukształtowała się od końca lutego. Chodzi o zniżkujący trójkąt, który zapowiadał kontynuację dotychczasowego spadkowego trendu.

Trudniej było przewidzieć, że przecena będzie tak gwałtowna. Świadczy o determinacji sprzedających. Niewielkim pocieszeniem jest, że po tego rodzaju wyprzedaży często nastroje się uspokajają. W połowie lutego doszło do podobnej fali spadkowej. Późniejsze odbicie było jednak niewielkie i krótkotrwałe.

Mimo że kurs Agory znalazł się na poziomie najniższym "jedynie" od listopada 2004 r., to sytuacja wygląda znacznie gorzej, biorąc pod uwagę kursy jej akcji na koniec każdego roku. Agora notowana jest poniżej poziomu z końca każdego z ostatnich 3 lat. Spadku jedynie o 30 groszy potrzeba, by spółka była tańsza niż w końcu 2002 r.