Reklama

Konsorcjum nie będzie

Litewska prasa spekuluje o tym, że Orlen chciałby zawiązać z TNK-BP konsorcjum, by wspólnie kupić rafinerię Możejki. Rosyjsko-brytyjski koncern zaprzecza, PKN też.

Publikacja: 05.04.2006 07:36

PKN Orlen wciąż nie rezygnuje z planów przejęcia litewskiej rafinerii, o czym najlepiej świadczy niedzielna wizyta prezesa Igora Chalupca w Wilnie. To, że rozmowy dotyczyły właśnie Możejek, potwierdził litewski minister gospodarki Kestutis Daukszys. Jednak ani on, ani przedstawiciele PKN nie zdradzili żadnych szczegółów. Zdaniem litewskiej gazety "Verslo Żinios", mogło chodzić o wysondowanie, jak rząd w Wilnie zareaguje na utworzenie konsorcjum Orlenu z rosyjsko-brytyjskim koncernem TNK-BP.

PKN już kilka miesięcy temu deklarował, że mógłby - z myślą o zakupie Możejek - utworzyć konsorcjum. Jednak najwyraźniej nie znalazł odpowiedniego partnera i w przetargu wystartował samodzielnie.

Czy tym razem PKN faktycznie chce utworzyć konsorcjum? - Nie słyszałem o żadnej tego typu propozycji ze strony Orlenu ani o tym, żeby władze naszego koncernu planowały utworzenie takiego konsorcjum z kimkolwiek - powiedział wczoraj PARKIETOWI Iwan Gogoliew z biura prasowego TNK-BP. - Nasz koncern jest wciąż zainteresowany litewską rafinerią i prowadzi konsultacje na ten temat - dodał.

- Nie prowadzimy rozmów z TNK-BP - mówił również Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu. Twierdził, że choć jego firma nie prowadzi w tym momencie żadnych negocjacji z potencjalnymi partnerami do konsorcjum, jest na tego typu propozycje otwarta.

Zdaniem Andrzeja Pasławskiego, analityka z BDM PKO BP, litewski rząd spieszy się z odkupieniem od Jukosu większościowego pakietu akcji Możejek. Z każdym dniem rośnie bowiem ryzyko, że majątek padającego koncernu przejmie rosyjska firma Rosnieft. Wówczas władze w Wilnie mogą być zmuszone do renacjonalizacji rafinerii. Idealnym kandydatem na kupca Możejek byłby wówczas właśnie Orlen. Trudno bowiem przypuszczać, żeby spółkę udało się sprzedać którejkolwiek z rosyjskich firm.

Reklama
Reklama

Andrzej Pasławski nie wyklucza również, że litewskie władze zdecydowały się na spotkanie z przedstawicielami Orlenu na skutek lobbingu samego Jukosu. Nie należy bowiem zapominać, że to właśnie płocki koncern zaoferował za pakiet 53,7 proc. Możejek najwyższą cenę (prawdopodobnie 1,5 mld USD).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama