Redan cały czas stara się odbudować pozycję marki Top Secret. W ubiegłym roku przyniosła ponad 10 mln strat. - W pierwszym półroczu ze sprzedaży produktów tej marki będziemy jeszcze ponosić straty. W drugim - powinniśmy wyjść na zero - powiedział Piotr Kulawiński, prezes Redanu. Redan stara się renegocjować umowy najmu nierentownych punktów lub je zamykać. - W tym roku chcemy uporządkować sytuację sklepów Top Secret. O rozwoju będziemy myśleli w przyszłym - dodał P. Kulawiński. Zdaniem prezesa, w sprzedaży artykułów tej marki pomoże rozszerzenie asortymentu.
Pierwsze dwa miesiące tego roku pokazały korzystną dla przedsiębiorstwa tendencję wzrostu marży ze sprzedaży. W przypadku sklepów Top Secret w lutym wyniosła 19 proc. w porównaniu z minus 5 proc. w lutym 2005 r. (odpowiednio w styczniu 2006 r. było 27 proc., a rok wcześniej 2 proc.). Jak wzrost marż przełoży się na tegoroczne wyniki finansowe? - Nie mamy jeszcze twardych liczb, na podstawie których moglibyśmy prognozować wyniki - powiedział prezes Redanu. Nie chciał także zdradzić, jakich szacunkowych przychodów i zysków spodziewa się w tym roku. Na wyprzedaży zapasów oraz utworzeniu rezerw Redan w ubiegłym roku poniósł ponad 21 mln zł strat. - W tym roku nie będziemy już tracić na wyprzedaży stoków (starych kolekcji - przyp. red.). Liczymy się jedynie z dodatkowymi kosztami obsługi, ale nie powinny być istotne - stwierdził P. Kulawiński.
Poza Top Secret spółka zarządza jeszcze markami Troll i Textil Market oraz sprzedaje produkty poprzez sieć hipermarketów. Udział poszczególnych kanałów sprzedaży jest bardzo zbliżony. W tym roku firma zamierza otworzyć 5 sklepów sieci Morgan z odzieżą dla kobiet w wieku 20-30 lat.
W ubiegłym roku grupa kapitałowa Redan poniosła 23 mln zł strat, przy blisko 250 mln zł przychodów ze sprzedaży.