Reklama

Stawiają nowe oddziały

Mamy do czynienia z nową falą inwestycji w bankach. Wskazują na to wyniki badań nt. koniunktury w bankowości. Potwierdzają to również deklaracje samych zarządów banków.

Publikacja: 14.04.2006 08:27

Z badań Instytutu Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej wynika, że w I kw. br. inwestycje w bankach mogły być najwyższe od pięciu lat. 61 proc. ankietowanych przez IRG SGH banków prognozowało, że I kw. zamknie się wzrostem wartości nakładów inwestycyjnych. Zaledwie 6 proc. banków zapowiedziało zmniejszenie skali dokonywanych zakupów. Banki odpowiadały również na pytanie dotyczące dynamiki inwestycji w IV kw. ub.r. O wzroście nakładów mówiło 44 proc. uczestników ankiety. O spadku poinformowało 11 proc.

Badanie zostało przeprowadzone w drugiej połowie marca. Ekonomiści z IRG SGH rozesłali ankietę do 60 banków. Ankiety były najczęściej kierowane do departamentów sprawozdawczości. Wyniki opierają się więc na "twardych" danych, a nie na odczuciach bankowców.

Oczekiwania na wzrost inwestycji umacniają deklaracje zarządów banków. Otwieranie nowych placówek zadeklarowały m.in. Bank Millennium (w trzy lata ma uruchomić 130 oddziałów i "przystosować" kolejnych 30), Lukas Bank (w tym roku ma przybyć w sumie 90 jednostek), czy BGŻ (planuje otwarcie 50 placówek).

W końcu września ub.r. (ostatnie pełne dane) banki komercyjne miały 8,4 tys. placówek. W pierwszych trzech kwartałach we wszystkich bankach komercyjnych przybyło ich ponad 80. Natomiast między 2000 a 2004 r. banki zamknęły 3 tys. oddziałów i filii.

Oprócz wydatków na nowe placówki inwestycje w bankach dotyczą najczęściej systemów informatycznych. Nierzadko tu nakłady są nawet większe. W BGŻ w tym roku na modernizację i rozwój sieci placówek przeznaczono 27 mln zł. Na IT - ponad 60 mln. W tym roku mogą one być dość duże ze względu na wejście w życie tzw. Nowej Umowy Kapitałowej. Wiąże się z tym konieczność wprowadzania zmian w systemach informatycznych.

Reklama
Reklama

Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP:

Powód, dla którego banki powiększają sieci, jest prosty. Ostatnio najszybciej rozwija się bankowość detaliczna, przede wszystkim kredyty. Do tego, by ich udzielać, trzeba mieć odpowiednią sieć oddziałów. To, czym banki dysponowały do tej pory, nie wystarcza. Dlaczego? Po pierwsze, poza dwoma największymi graczami na naszym rynku nie ma ani jednego naprawdę ogólnopolskiego banku. A obecność w całym kraju sprawia np., że bardziej opłacalne są ogólnokrajowe kampanie reklamowe. Istotna jest też struktura oddziałów. Kilka lat temu była moda na McBanki - niewielkie placówki nastawione na obsługę kasową i proste produkty. Jak się okazuje, teraz takie placówki już nie wystarczają.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama