Reklama

Zaostrza się batalia o porty lotnicze

Oferty Ferroviala i banku Goldman Sachs zostały odrzucone, ale inwestorzy liczą, iż będą poprawione. Do gry o BAA, największego na świecie operatora portów lotniczych, może włączyć się amerykański gigant General Electric.

Publikacja: 19.04.2006 08:32

Grupa Ferrovial, druga w Hiszpanii firma budowlana, akcjonariuszom BAA proponowała 810 pensów za walor, zaś amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs (prawdopodobnie z potentatem ubezpieczeniowym American International Group) gotów był zapłacić 870 pensów. Zarząd i rada nadzorcza brytyjskiej firmy, zarządzającej m.in. lotniskiem Heathrow i Gatwick, odrzuciły obie propozycje. Wielu inwestorów spodziewa się, że zainteresowane przejęciem BAA firmy nie powiedziały ostatniego słowa i cena akcji będzie rosła.

Jednocześnie Hank Poulson, szef Goldman Sachsa, czołowego gracza w bankowości inwestycyjnej, ostrzegł swoich współpracowników, aby byli ostrożni w korzystaniu z pieniędzy firmy do finansowania wrogich przejęć.

Jego oświadczenie zostało upublicznione po serii porażek Goldman Sachsa na rynku brytyjskim. Amerykański bank próbował przejąć stację ITV, operatora sieci pubów Mitchells&Butlers oraz Associated British Ports, firmę zarządzającą portami morskimi.

Jeśli pojawią się kolejne oferty przejęcia kontroli nad BAA, kierownictwu tej spółki będzie coraz trudniej po prostu je odrzucać. Niektórzy akcjonariusze oczekują, że management przedstawi plan swoich zamierzeń, jak będzie zwiększał przychody i zyski.

Od momentu zaprezentowania oferty przez Ferrovial (akcjonariusz Budimeksu) o wartości 8,75 mld funtów szterlingów akcje brytyjskiej spółki podrożały o 28 proc. Dlatego Goldman Sachs i jego partnerzy (m.in. kanadyjskie fundusze emerytalne) 16 kwietnia zaproponowali już 9,4 mld funtów. Kierownictwo BAA wciąż jednak twierdzi, że wycena nie odzwierciedla wartości firmy.

Reklama
Reklama

A BAA korzysta z rosnącego ruchu na lotniskach. Samo Heathrow, najbardziej ruchliwy port w Europie, w roku finansowym zakończonym 31 marca obsłużyło 67,4 mln pasażerów, a do tego trzeba doliczyć jeszcze sześć innych lotnisk brytyjskich kontrolowanych przez tę spółkę oraz port na Węgrzech, w Australii i we Włoszech.

W jaki sposób BAA może zachęcić udziałowców do trzymania akcji? Brytyjska spółka ma niski współczynnik zadłużenia i może się bronić przed agresywnymi konkurentami obietnicą wypłacenia akcjonariuszom specjalnej dywidendy z pożyczonych pieniędzy. Nie byłoby to jednak zgodne z interesami obligatariuszy, gdyż zwiększenie zadłużenia mogłoby doprowadzić do spadku ratingu.

Bloomberg, timesonline.com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama