Dodała, że takim partnerem mogłoby być np. PGNiG, które, tak jak Puławy, dysponuje środkami pozyskanymi z oferty publicznej.
"PGNiG ma pieniądze pozyskane z giełdy, mają je także Puławy. Mamy też technologie przerobu gazu oraz park przemysłowy z uzbrojonym terenem, na którym można by było realizować owe przedsięwzięcia" - powiedziała prezes.
Marcin Buczkowski, członek zarządu Puław, podkreślił, że PGNiG zawsze będzie głównym dostawcom gazu do Puław i strategicznym partnerem. "Dlatego będziemy chcieli rozmawiać o wspólnych projektach" - dodał.
Po podpisaniu w marcu umowy na dostawy gazu z węgierskim koncernem Emfesz, Puławy zapowiedziały, że chcą kontynuować proces dywersyfikacji dostaw gazu tak, aby w ciągu 3 lat, uzyskiwać ok. 50% zaopatrzenia w ten surowiec od innych partnerów niż PGNiG.
Prezes wyjaśniła dziennikarzom, że nowe kierunki rozwoju mogłyby polegać na dalszym przetwarzaniu produkowanego przez Puławy kaprolaktamu i melaminy.