Lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne i podwyższenie prognozy zysku powinny dać impuls do zwyżki na początku nadchodzącego tygodnia. Ostatecznie kontynuacja trendu i tak zależeć będzie przede wszystkim od bieżących notowań miedzi. Na razie tendencja wzrostowa na rynku tego surowca jest niezagrożona.

Trend utrzymuje się mimo nasilających się sygnałów ostrzegawczych, które świadczą o tym, że kurs spółki rośnie za szybko. Roczna stopa zwrotu jest bliska 300 proc. - dotąd w przypadku KGHM (którego giełdowa historia sięga 1997 r.) nie zanotowano jeszcze takiego tempa zwyżki. Odchylenie kursu od średniej kroczącej ze 100 sesji sięga prawie 60 proc. - wyższe zanotowano tylko raz - przed 7 laty (sięgało wówczas 67 proc.).

Ponieważ jednak wciąż nie ma oznak zakończenia trendu wzrostowego, inwestycje w akcje miedziowego koncernu wciąż są uzasadnione. Tyle tylko, że ostatnio stają się one coraz bardziej ryzykowne. W ostatnich trzech tygodniach jest już normą, że w ciągu jednej sesji kurs potrafi zmieniać się nawet o kilkanaście procent.