Raciborska spółka zdobyła kontrakt na prace w chorwackiej rafinerii Sisak. Za 25 mln zł zaprojektuje i dostarczy kocioł olejowo-gazowy. Umowa ma być realizowana do kwietnia 2007 r. - Kraje bałkańskie to bardzo przyszłościowy rynek i zlecenia z tych państw stanowią coraz ważniejszą pozycję w naszym portfelu. Wiele elektrowni w krajach byłej Jugosławii pracuje w oparciu o nasze kotły. Te wymagają modernizacji, a kto je lepiej naprawi niż wykonawca - mówi Jerzy Thamm, wiceprezes spółki. Jak się dowiedzieliśmy, Rafako w najbliższych dniach będzie negocjować dostawę elektrofiltra, tym razem dla elektrowni w Serbii. Wartość zamówienia to ok. 5 mln euro. Firma czeka też na decyzję w sprawie prac dla bułgarskiego Solvaya Sodi o wartości kilkudziesięciu milionów euro. - Umowa jest już gotowa. Czekamy na decyzję Solvaya - wyjaśnia J. Thamm. Ta może zapaść w ciągu najbliższych tygodni.

Firma prowadzi też rozmowy na innych rynkach europejskich. Dotyczy to głównie Niemiec, gdzie w najbliższych latach planowane są inwestycje w energetykę szacowane na kilkanaście miliardów euro. - Sądzę, że w ciągu miesiąca inwestorzy Rafako będą mieć co najmniej dwukrotnie powody do zadowolenia - twierdzi Mariusz Różacki, prezes spółki.

Producent kotłów zdobywa zlecenia także w Polsce. Firma zdobyła kontrakt na modernizację kotła w OPEC Grudziądz. Jego wartość to ponad 11 mln zł. Kolejne umowy przekładają się na wzrost przychodów Rafako. W tym roku mają się one zwiększyć o kilkadziesiąt procent, być może 40 proc. W ubiegłym wyniosły około 0,5 mld zł.