Bydgoskie przedsiębiorstwo, handlujące wyrobami hutniczymi, będzie mogło wykorzystać do 1,15 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej. Przyznane przez Toruńską Agencję Rozwoju Regionalnego pieniądze zostaną przeznaczone na zakup maszyn do produkcji zbrojeń budowlanych. Umowa zostanie podpisana do końca miesiąca. Całość kosztów związanych z uruchomieniem zbrojarni w Bydgoszczy to ok. 2 mln zł. Linie ruszą na przełomie czerwca i lipca. Wcześniej firma otrzymała 1,25 mln zł dofinansowania na centrum przetwarzania blach stalowych. Drozapol zamierza nadal korzystać z funduszy unijnych. - Będziemy informować rynek nie o złożonych, tylko o pozytywnie rozpatrzonych wnioskach - mówi prezes Wojciech Rybka.
Przedsiębiorstwo liczy, że koniunktura w branży stalowej, rozbudzona inwestycjami w budownictwie, pozwoli na osiągnięcie dobrych wyników w II kwartale. Poprzedni przyniósł 592 tys. zł straty ze sprzedaży. Dlaczego zamknął się zyskiem netto 474 tys. zł? Dystrybutor stali umiejętnie poprawia słaby wynik z działalności podstawowej udanymi inwestycjami finansowymi. W I kwartału spółka miała zysk ze spłaty kredytu dolarowego. Korzystne relacje kursowe przyniosły ok. 620 tys. zł brutto. W bieżącym kwartale wynik będzie powiększony o ponad 580 tys. zł - tyle spółka zarobiła inwestując w jednostki funduszu Arka BZ WBK.
Zdaniem prezesa Rybki, w II kwartale spółka osiągnie dodatni wynik dzięki działalności handlowej. Jak zapewnia, w marcu i kwietniu spółka miała zysk operacyjny. Kwietniowe przychody były najwyższe od ponad roku (10 mln zł).
W związku z planowanym rozwojem spółka nie będzie już w stanie "podbijać" wyników inwestycjami finansowymi. - Pieniądze z nowej emisji i kredytów przeznaczymy m.in. na zakupy innych firm - tłumaczy W. Rybka. Szczegóły dotyczące przejęć i emisji akcji przedsiębiorstwo ma zaprezentować jeszcze w tym miesiącu.
Notowania