Wczoraj Telekomunikacja Kolejowa (TK) wygrała przetarg na licencję GSM 1800 i może zostać kolejnym operatorem komórkowym. Zamierza udostępnić sieć wirtualnym operatorom (MVNO). Poinformowała, że podpisała listy intencyjne w tej sprawie z kilkunastoma podmiotami. Z kim - nie wiadomo. Z naszych informacji wynika, że rozmawiała z Tele2 Polska.

Zezwolenie na działalność MVNO ma ponad 70 firm. Na tej liście są zarówno spółki kontrolowane przez państwo (NOM, Telefonia Dialog), dystrybutorzy sieci komórkowych, jak i firmy notowane na warszawskiej giełdzie: MNI, Mediatel czy spółka stowarzyszona Netii - P4. TK jest częścią Grupy PKP, która zakończyła 2005 r. z 700 mln zł straty. Sama też była na minusie, dlatego branża plotkuje, że może nie mieć z czego zapłacić za licencję. A chce inwestować w infrastrukturę. Według Jakuba Prusika, rzecznika TK, pieniądze miałyby pochodzić m.in. z PKP. Obiecuje więcej szczegółów po tym, jak otrzyma oficjalne pismo od regulatora.

Listu z TK nie podpisywały ani P4, ani MNI. Zrobił to nastomiast GTS Energis. Z kolei Mediatel informował wcześniej o podpisaniu podobnego listu z Polkomtelem. Podobnie NOM.

Wyścig o licencję GSM 1800 przegrała Telefonia Dialog. Alina Urban, doradca ds. mediów zarządu KGHM mówi, że to, czy Dialog wystartuje po resztówki częstotliwości komórkowych nie jest przesądzone, bo - jako firma zależna KGHM - nie może konkurować z Polkomtelem (miedziowy koncern jest akcjonariuszem tej firmy). Decyzja, co KGHM zrobi z TD, ma zapaść do końca czerwca.