Reklama

Korzyści z konsolidacji będą większe niż zakładano

Rozmowa z Rafałem Bauerem, prezesem Vistuli i Wólczanki, odpowiedzialnym za połączenie giełdowych spółek odzieżowych

Publikacja: 18.05.2006 08:28

Jaki będzie parytet wymiany akcji w przypadku połączenia krakowskiej Vistuli i łódzkiej Wólczanki?

Plan połączenia mamy zamiar złożyć do sądu 30 maja. Jest więc jeszcze trochę czasu na ustalenie parytetu. Z drugiej strony, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że rynek wie lepiej ode mnie, jakiego parytetu należy się spodziewać. Wiele publikacji na ten temat nie pozostawia co do tego wątpliwości. Brak przepisów prawa w tej kwestii jest w tym procesie poważnym utrudnieniem.

Jakiego parytetu Pan oczekuje jako akcjonariusz Wólczanki?

Jestem przede wszystkim prezesem obu łączonych spółek i z tej perspektywy moje oczekiwania jako akcjonariusza mniejszościowego są naprawdę drugoplanowe. Z drugiej strony, występowanie w obu rolach powoduje, że czuję się w dwójnasób odpowiedzialny za to, co robię. Sam parytet musi być przede wszystkim uczciwy i w moim przekonaniu oparty przede wszystkim na kursach publicznie wycenianych spółek.

Zatem trzeba tylko wybrać dzień, z którego kursy akcji Vistuli i Wólczanki zostaną wziźte pod uwagź przy ustalaniu parytetu?

Reklama
Reklama

To nazbyt duże uproszczenie. Kursy spółek były bardzo podatne na rozmaite informacje, toteż należy dokonać porównania kursów, przyjmując za bazę pewien okres czasu przed i po upublicznieniu decyzji o połączeniu. Nad metodologią musimy jeszcze popracować. Z jednej strony, mamy jeszcze czas, z drugiej, odpowiedzialność jest niemała.

Czy można siź spodziewać, że do momentu jego określenia kursy Vistuli i Wólczanki bźdą podążać podobną ścieżką?

Nie chcę decydować za rynek. Każda wypowiedź na ten temat może być impulsem do zmiany notowań w górę lub w dół. Zobaczymy.

Czy jest jeszcze ryzyko, że konsolidacja spółek zostanie przerwana?

Moim zdaniem, takiej możliwości nie ma. Proszę pamiętać, że skuteczna konsolidacja to przede wszystkim konsolidacja szybka, a to powoduje, że większość podejmowanych przez nas działań ma praktycznie nieodwracalny charakter. Nie mogę i nie chcę sobie wyobrazić jakiejkolwiek przyczyny, dla której ten proces łączenia miałby być zagrożony.

Od początku kwietnia, kiedy zarządy Vistuli i Wólczanki podpisały porozumienie w sprawie fuzji, spółki prowadzą wspólną działalność. Jakie korzyści udało siź już osiągnąć?

Reklama
Reklama

Zostały powołane zespoły zajmujące się integracją firm we wszystkich istotnych obszarach. Wspólne działania podejmujemy już w zakresie sprzedaży, zakupów, a przede wszystkim logistyki. Jestem przekonany, że efekty będą większe niż nam się na początku wydawało.

O jakich kwotach Pan mówi?

Mamy do czynienia ze swoistym serialem pod tytułem Vistula&Wólczanka, co powoduje, że widzowie życzą sobie, aby w każdym odcinku coś ciekawego się wydarzyło. Ten proces trwa zaledwie miesiąc, a to zdecydowanie za krótko, aby sypać z rękawa cyframi.

Zapewne koszty są też jeszcze trudne do oszacowania...

To zależy, o które koszty Pan pyta. W kontekście operacyjnym koszty zależą między innymi od tego, jak daleko się posuniemy w inwestycjach w system informatyczny, jak duże będą redukcje personelu. Trudno to teraz policzyć, ponieważ proces szacowania się jeszcze nie zakończył.

Co bździe robione w pierwszej kolejności, jeśli chodzi o integracjź działalności obu firm?

Reklama
Reklama

Nasz sukces w dużej mierze będzie zależeć od tego, jakiego potężnego informatycznego skoku dokonamy. Jak się okazało, zarówno Vistula, jak i Wólczanka mają dość archaiczne systemy IT, które zamierzały modernizować, ale podchodziły do tego tematu niechętnie, bo wydatki byłyby dość istotne. Przy mniejszej skali działania mówiliśmy sobie, że można z tym jeszcze poczekać. Teraz jednym systemem obejmiemy dwie firmy. Będziemy mogli sobie pozwolić na ambitniejsze rozwiązania.

Jakie marki bźdą rozwijane, a z jakich bździecie rezygnowali?

Nie zamierzamy kasować żadnej marki. Będziemy chcieli twórczo wykorzystać cały nasz potencjał. Ale tak naprawdę to nie jest pytanie do mnie. Ustaliliśmy, że stroną kreatywną tego przedsięwzięcia będzie zajmować się Michał Wójcik (wiceprezes Vistuli, wcześniej jej prezes - przyp. red.).

Zarówno Vistula, jak i Wólczanka planowały bardzo agresywny rozwój sieci sprzedaży. Wólczanka zrezygnowała z emisji akcji, z której pieniądze chciała na to wykorzystać. Jak wiźc wygląda realizacja planów?

Plany rozwojowe oczywiście są realizowane. Trzeba będzie jednak na nie spojrzeć odrobinę inaczej i zweryfikować niektóre założenia. Szczególnie w kwestii umiejscowienia salonów w różnych galeriach czy odległości między sklepami różnych marek. Okazało się, że im bliżej sklepu Vistuli jest sklep Wólczanki, tym lepiej sprzedają się koszule. Możliwe, że będziemy dążyć do tego, aby salony sąsiadowały ze sobą. Ale chcę podkreślić, że nie będą w żadnym wypadku łączone.

Reklama
Reklama

Rynek powinien dać nam chwilę, żebyśmy nabrali dystansu do połączenia i dobrze zaplanowali całe przedsięwzięcie.

Na ile ekspansja za granicą jest realizowana zgodnie z wcześniejszymi założeniami?

Rozwój zagraniczny jest kontynuowany, niemniej istotne jest ustalenie priorytetów. Powtarzałem wielokrotnie, że Wólczanka zaraz "uderzy w sufit", jeśli chodzi o możliwości rozwoju na rynku krajowym, i między innymi dlatego musi wyjść za granicę. Natomiast Vistula & Wólczanka to jest zupełnie inne zagadnienie. W pierwszej kolejności musimy się skoncentrować na konsolidacji sprzedaży w kraju.

Zastanawia siź Pan nad ewentualnymi przejźciami firm na rynku? Czy teraz jest na to odpowiedni moment?

Każdy moment jest dobry, żeby na ten temat dyskutować. Im większy podmiot, tym łatwiej mu przejmować inne. Moim zdaniem, warto się zastanowić nad przejęciami zagranicznymi. Są potencjalnie ciekawe projekty, które bylibyśmy w stanie podjąć.

Reklama
Reklama

Możemy poznać jakieś szczegóły?

Nic więcej na razie na ten temat nie powiem. Najpierw musimy się skutecznie połączyć.

Czy należy siź spodziewać, że tegoroczne wyniki połączonych spółek bźdą sumą prognoz przedstawianych na początku roku?

W żaden sposób nie mogę się teraz na ten temat wypowiedzieć. Choćby dlatego, że nie zakończyliśmy jeszcze szacowania efektów i kosztów. Jak tylko to będzie możliwe, pokażemy rynkowi efekty połączenia. Przedstawimy także szacunek wyników Vistuli & Wólczanki na koniec tego i przede wszystkim 2007 roku, w którym w pełni widać będzie wszystkie efekty.

Dziźkujź za rozmowź.

Reklama
Reklama

Fuzja

spółek

odzieżowych ma

nastąpić pod

koniec lipca

O możliwej fuzji spółek odzieżowych po raz pierwszy mówiło się już blisko 10 lat temu. Tym razem inicjatorem połączenia Vistuli i Wólczanki była Supernova Capital,

posiadająca - za pośrednictwem NFI

- duże pakiety akcji obu spółek (33 proc.

Wólczanki i 25 proc. Vistuli). Swoje plany przedstawiła publicznie w pierwszej połowie marca tego roku. Już pod koniec miesiąca

zarządy spółek odzieżowych podpisały

porozumienie w sprawie fuzji. Została

utworzona unia personalna. Rafał Bauer

prezes Wólczanki objął równolegle

stanowisko prezesa Vistuli.

Do końca maja ma być gotowy plan

połączenia firm odzieżowych określający

także parytet wymiany akcji. Producent

garniturów podniesie kapitał zakładowy.

Papiery z emisji celowej zostaną przekazane akcjonariuszom producenta koszul w zamian za majątek tej firmy. Wólczanka zniknie

z giełdowego parkietu i przestanie istnieć

jako byt prawny. Vistula z kolei zmieni

nazwę na Vistula & Wólczanka.

Na 25 lipca zaplanowano nadzwyczajne

walne zgromadzenie akcjonariuszy w obu spółkach giełdowych. Mają być wówczas

podejmowane uchwały dotyczące

połączenia.

CV

Rafał Bauer

Stanowisko prezesa Vistuli

objął 29 marca tego roku. Cały czas jest także prezesem

Wólczanki.

Ustaliliśmy, że stroną kreatywną tego przedsięwzięcia będzie zajmować się Michał Wójcik (wiceprezes Vistuli, wcześniej jej prezes - przyp. red.).

biorstw. Absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Ma 35 lat. Interesuje się historią. W wolnych chwilach uprawia

żeglarstwo, nurkuje, jeździ na nartach.

VRG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama