19 czerwca, podczas walnego zgromadzenia, akcjonariusze producenta deski podłogowej zadecydują o emisji 8,78 mln akcji. Teraz jego kapitał zakładowy dzieli się na 88 mln akcji. Będzie to oferta publiczna, skierowana do wybranej grupy inwestorów (subskrypcja prywatna). Dzięki zastosowaniu takiego mechanizmu sprzedaż walorów nie będzie wiązała się z koniecznością przygotowania prospektu emisyjnego, co ułatwi i przyspieszy zbieranie pieniędzy. Dotychczasowi akcjonariusze mają być pozbawieni prawa poboru akcji nowej emisji.
Dla kogo ta oferta?
- Ofertę skierujemy głównie do instytucji finansowych i funduszy - zarówno dużych, jak i mniejszych. Mamy wstępną listę kilkudziesięciu takich podmiotów, o których wiemy, że są zainteresowane spółką - powiedział Mariusz Gromek, szef rady nadzorczej Barlinka. Zapewne jednak nie dojdzie do znaczących zmian w strukturze własnościowej spółki. Głównym akcjonariuszem Barlinka jest Michał Sołowow, który kontroluje 74,8 proc. walorów i głosów na WZA. W opinii M. Gromka - nie będzie on raczej zainteresowany udziałem w planowanej emisji.
Kolejna inwestycja
Uzyskane pieniądze przeznaczone będą na budowę nowej fabryki deski podłogowej. - Emisja nie będzie duża. Ma wystarczyć tylko na pokrycie wkładu własnego - resztę pieniźdzy, podobnie jak w przypadku inwestycji na Ukrainie, zapewnią kredyty. Cena emisyjna będzie pochodną ceny akcji na giełdzie (wczoraj kurs wyniósł 11,05 zł - przyp. aut.) - powiedział M. Gromek.