Reklama

Do Skarbu po odszkodowanie

Spółki komputerowe domagają się wysokich odszkodowań od Skarbu Państwa. Na wielomilionowe rekompensaty liczą Optimus i MCI Management

Publikacja: 02.06.2006 07:13

Niedługo zostanie wyznaczony termin rozprawy o odszkodowania dla Optimusa. Giełdowa firma domaga się od Skarbu Państwa 35 mln zł. Wczoraj o odszkodowanie w sprawie JTT Computers wystąpił fundusz MCI Management. Źąda od Skarbu Państwa 38,52 mln zł. Oprócz rekompensaty za rzeczywiste straty, spółki ponadto wystąpiły o odszkodowanie za utracone korzyści.

MCI kontra państwo

JTT był w latach 90. jednym z największych producentów komputerów w Polsce. Jednak w 1999 r. wrocławski Urząd Kontroli Skarbowej zakwestionował sposób, w jaki firma rozliczała się z podatku VAT. Podobnie jak konkurencyjny Optimus, JTT składał komputery i wysyłał je za granicę, korzystając z zerowej stawki podatku. Następnie sprowadzał komputery z powrotem do Polski. Sprzęt dostarczał do szkół. Skarbówka uznała, że JTT omija w ten sposób prawo i zażądała ponad 10 mln zł. Mimo licznych odwołań spółki przeprowadzono egzekucję administracyjną, w toku której wyegzekwowano 10,5 mln zł. Ponieważ JTT miał zaległości podatkowe, zakłócił mu dodatkowo "życie" także Państwowy Fundusz Osób Niepełnosprawnych. PFRON nie rozpatrzył jego wniosku o zwrot nadpłaty VAT-u w wysokości 1,95 mln zł.

JTT podejmował kolejne działania prawne i skargi, co w rezultacie doprowadziło do uchylenia wszystkich decyzji fiskusa i umorzenia postępowania. Stało się to już niestety za późno. Spółka ogłosiła upadłość w styczniu 2004 r. Udało jej się nawet odzyskać pieniądze od fiskusa, jednak całą kwotę ponad 20 mln zł zajął Kredyt Bank. Po nieudanej próbie negocjacji z Kredyt Bankiem, który był wierzycielem spółki, MCI kilka miesięcy później sprzedał akcje JTT (miał 40,38 proc. udziałów) za 45 tys. zł. Kilka lat wcześniej kupił je za 10 mln zł. Fundusz chce teraz, by państwo oddało mu stracone pieniądze. Dodatkowo firma Consortio Lex Konsorcjum Prawnicze doradziła MCI, by wystąpił do Skarbu Państwa o 28,8 mln zł odszkodowania tytułem utraconych korzyści.

Optimus bliżej rozprawy

Reklama
Reklama

Decyzje organów skarbowych w sprawie Optimusa zostały uchylone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego 23 listopada 2003 roku. Źądania fiskusa opiewały na 16,5 mln zł. 15 lutego 2006 r. Optimus złożył do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę odszkodowania w wysokości 35,6 mln zł. - Niesłuszne decyzje organów skarbowych spowodowały, że Optimus poniósł znaczną szkodę, m.in. z tytułu utraconych przychodów i marż oraz kosztów związanych bezpośrednio z prowadzeniem sporów podatkowych. Wystąpienie na drogę sądową jest konsekwencją decyzji dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie, odmawiającej zapłaty odszkodowania - mówi Piotr Lewandowski, prokurent i dyrektor strategii spółki. Termin pierwszej rozprawy zostanie wyznaczony w najbliższych dniach.

Odszkodowania domaga się także były prezes i założyciel Optimusa Roman Kluska. Tym razem chodzi o kwotę 1,5 mln zł za niesłuszne zatrzymanie w 2002 r. Byłego prezesa aresztowali funkcjonariusze CBŚ pod zarzutem wyłudzenia przez Optimusa podatku VAT. Kluska został jednak oczyszczony z zarzutów i rozpoczął walkę o finansową rekompensatę za zatrzymanie oraz domaga się odsetek za kaucję, którą musiał wpłacić. Wynosiła aż 8 mln zł. Tydzień temu Sąd Najwyższy uznał, że R. Kluska za późno złożył wniosek o odszkodowanie, jednak pełnomocnik prezesa nie daje za wygraną. Sprawą zajmie się teraz Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Czy mają szanse?

- Zarówno osoby fizyczne, jak i podmioty gospodarcze, poszkodowane przez organy państwowe, według Konstytucji mają pełne prawo domagać się odszkodowania. Dlatego obie spółki mają duże szanse takie odszkodowanie uzyskać - mówi Karolina Kocemba, wspólnik w kancelarii prawnej Tomczak i Partnerzy. Odpowiednie zapisy istnieją także w ordynacji podatkowej i kodeksie cywilnym. Sprawy nie będą jednak łatwe. Spółki nie muszą co prawda wykazywać, że organy podatkowe działały w sposób niewłaściwy - to ustalił bowiem NSA. Kwestią sporną może być wysokość odszkodowania. Firmy muszą udowodnić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy błędnym działaniem fiskusa a rzeczywistymi stratami i złą sytuacją finansową spółki. JTT musi udowodnić, że upadłość nastąpiła w wyniku decyzji urzędnika, a nie błędnego zarządzania.

Historia JTT

1996 r. - od tego roku do 2002 r. JTT Computers jest jednym z największych producentów komputerów w kraju

Reklama
Reklama

1999 r. - urzędnik wrocławskiego Urzędu Kontroli Skarbowej zarzuca firmie nieprawidłowości w rozliczaniu się z podatku VAT przy dostarczaniu komputerów w ramach przetargów na informatyzację szkół

2003 r. - Najwyższy Sąd Apelacyjny uznał, że decyzje fiskusa były bezprawne

2004 r. - w styczniu JTT odzyskuje ponad 20 mln zł od Urzędu Kontroli Skarbowej, firma ogłasza jednak upadłość

2004 r. - w lutym Kredyt Bank przejmuje odzyskane przez JTT pieniądze

2004 r. - w maju MCI, właściciel JTT, próbuje bez powodzenia restrukturyzować upadłą spółkę, jednak bank nie zgadza się na zwrot zajętej kwoty. JTT ostatecznie występuje

o upadłość z likwidacją majątku

Reklama
Reklama

2004 r. - w czerwcu MCI sprzedaje pakiet ponad 40 proc. akcji JTT za 45 tys. zł

2006 r. - MCI występuje o prawie 40-milionowe odszkodowanie od Skarbu Państwa

Reakcja

na komunikat

Inwestorzy z zadowoleniem przyjźli decyzję spółki

Reklama
Reklama

o wystąpieniu o wysokie odszkodowanie. Kurs akcji wzrósł wczoraj o 7,3 proc., do 5,9 zł. Obroty zwiększyły się niemal trzykrotnie, do ponad 3,7 mliona złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama