Masters, przechodzący głęboką restrukturyzację, zamierza zmienić profil działalności. Spółka interesuje się dystrybucją w branży obuwniczej, biotechnologią, pośrednictwem finansowo-ubezpieczeniowym lub windykacją. Jaki biznes wybierze, jeszcze nie wiadomo. Ale wiadomo, że Masters zamierza przejąć firmę o ugruntowanej pozycji na rynku. Jej roczne przychody powinny wynosić od 20 do 50 mln zł, przy rentowności na poziomie 8-10 proc. Dotychczas giełdowa firma produkowała i sprzedawała odzież dżinsową.

Pieniądze na inwestycje mają pochodzić z emisji z prawem poboru. Jeśli akcjonariusze poprą propozycję podwyższenia kapitału, firma może pozyskać prawie 16 mln zł. Zarząd zamierza doprowadzić do zawarcia wstępnej umowy na zakup przejmowanej firmy jeszcze przed rozpoczęciem zapisów na walory nowej emisji. Walne zgromadzenie akcjonariuszy zaplanowano na 30 czerwca.

Spółka negocjuje spłatę zobowiązań. Z niektórymi wierzycielami już się dogadała. Pozostałe przeterminowane płatności chce rozłożyć w czasie. Pieniądze na pokrycie długów będą głównie pochodziły ze sprzedaży aktywów. Firma miała niecałe 5 proc. własnych akcji. Ze sprzedaży większości pozyskała ostatnio ponad 1,1 mln zł. Firma znalazła również nabywcę na niewykorzystywane maszyny. Uzyskała za nie ponad 500 tys. zł. Masters prowadzi także rozmowy mające na celu sprzedaż wszystkich nieruchomości w Legnicy. Powinny się one zakończyć w drugim półroczu tego roku. Spółka wycenia wartość nieruchomości na co najmniej 5 mln zł. Po zakończeniu restrukturyzacji spodziewa się, że będzie posiadała na czysto około 4 mln zł.