Giełdowy Torfarm próbuje zdobyć pozycję lidera na rynku dystrybutorów leków w sposób, którego chyba nikt się nie spodziewał. Spółka rozmawia o przejęciu Grupy Kapitałowej Galenica-Silfarm, składającej się z 7 hurtowni. Do tej pory magazyny leków, których właścicielami są aptekarze, uchodziły za firmy nie na sprzedaż. Według naszych informacji, właściciele Galeniki-Silfarm mogą wymienić udziały (mają ich ok. 30 tys.) na akcje Torfarmu, a jeden udział został wyceniony na 1300 zł. Przy kursie giełdowej spółki na poziomie 60 zł (w piątek wyniósł 64 zł) dostaliby łącznie około 650 tys. walorów. Przy tych założeniach kapitał Torfarmu wzrósłby o około 24 proc. Toruńska firma nie komentuje żadnych informacji w sprawie przejęcia. Jednak udało nam się dotrzeć do opinii szefów spółek zależnych Galeniki-Silfarm.
Jak oba zarządy przekonują?
- Efekty naszych rozmów z udziałowcami powinny być znane w ciągu najbliższych dwóch tygodni - zapowiada tajemniczym tonem Krzysztof Rybkowski, prezes warszawskiej Vity Plus, spółki wchodzącej w skład Galeniki-Silfarm. Torfarm i zarząd aptekarskich hurtowni są właśnie na etapie nakłaniania 1300 udziałowców do transakcji. W zeszłym tygodniu zorganizowano dwa spotkania - w Katowicach i w Poznaniu. W rozmowach wzięło udział 400 współwłaścicieli Galeniki-Silfarm. W trakcie nadchodzących 7 dni odbędą się kolejne spotkania - w Warszawie i Szczecinie. Poza tym władze Torfarmu i Galeniki przeprowadzili już wiele indywidualnych rozmów z właścicielami. - Prawdopodobieństwo transakcji rośnie z każdym spotkaniem. Wykonujemy setki telefonów - mówi optymistycznie Jacek Kołaczek, prezes Galeniki Panax i członek zarządu Grupy Kapitałowej Galeniki-Silfarm.
Co na to udziałowcy?
- Reakcje nie są jednolite, ale właściciele nie potępiają nas w czambuł. A to już daje nadzieję na sukces - mówi prezes Kołaczek. Aptekarskie hurtownie nie ogłosiły przetargu, tylko umawiają się z Torfarmem po cichu. Dlaczego? - Powód jest prosty. Nie wszystkich moglibyśmy zaprosić do stołu rozmów. Toruńska firma to hurtownia nie posiadająca własnych aptek. Nie konkuruje więc z aptekarzami - tłumaczy prezes Galeniki Panax. Jacek Kołaczek jest też zdania, że hurtownie, których właścicielami są aptekarze, nie mają szans na dynamiczny rozwój. - A Galenica chce być w czołówce rynku - dodaje prezes.