Reklama

KGHM wypłaci 2 mld zł dywidendy

Resort skarbu ujawnił, ile chce otrzymać dywidendy z miedziowego koncernu. Zadowoli go 10 zł na akcję. Związki zawodowe będą protestować

Publikacja: 14.06.2006 07:33

Sprawdziły się podejrzenia analityków i związkowców. Prawdziwym powodem przerwania walnego zgromadzenia akcjonariuszy KGHM przez resort skarbu był zamiar ustalenia wyższej dywidendy z zysków lubińskiej spółki. Wczoraj późnym wieczorem Ministerstwo Skarbu Państwa odkryło karty. Poinformowało w komunikacie, że resort będzie głosować za wypłatą dla akcjonariuszy 2 mld zł z 2,29 mld zł ubiegłorocznego zysku. Daje to 10 zł na akcję. MSP jest zdania, że obecna sytuacja finansowa spółki pozwala na wypłatę w podanej wysokości. "KGHM korzysta na wysokiej cenie miedzi na rynkach światowych i wkrótce otrzyma dywidendź z tytułu inwestycji w Polkomtelu w wysokości 460 mln zł. Zasoby pieniądza, także po wypłacie dywidendy, bźdą wiźc nadal imponujące i wyniosą ok 2,2 mld. zł" - można przeczytać w komunikacie. Wysokość dywidendy, jakiej oczekuje resort skarbu, jest niemal dwukrotnie wyższa, niż zgłoszona przez zarząd (5,5 zł na akcję) miedziowego koncernu. To zresztą maksimum, jakie gotowe były zaakceptować związki zawodowe, zarówno Solidarność jak i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego.

Prawie 900 mln zł dla MSP

Sprawa podziału zysku definitywnie rozstrzygnie się dzisiaj i nie ma wątpliwości, że przy sile jaką dysponuje resort skarbu na walnym zgromadzeniu, jego wniosek zostanie przyjęty. Oznaczałoby to, że z kasy KGHM w postaci dywidendy otrzyma ponad 880 mln zł. MSP kontroluje 44,28 proc. z 200 mln akcji spółki. Walne zgromadzenie KGHM przerwane zostało 31 maja i wtedy udało się przegłosować tylko trzy uchwały. Powołanie na przewodniczącego obrad Andrzeja Leganowicza, przyjęcie porządku obrad i ogłoszenie przerwy. Włodzimierz Luty, przedstawiciel skarbu, który wówczas zażądał przerwy, umotywował to m.in. koniecznością zapoznania siź z nieprawidłowościami, jakie miały miejsce w spółce i ich wpływie na ubiegłoroczne wyniki.

Osądzą i wybiorą

Poza dywidendą wśród istotnych punktów walnego zgromadzenia jest uchwała dotycząca uzupełnienia rady nadzorczej. Wakat pozostał po Krzysztofie Skórze, który na początku marca został powołany do kierowania pracami nowego zarządu. Prawdopodobnie nowym członkiem rady nadzorczej zostanie osoba delegowana przez Samoobronę. Partia Leppera wchodząc do koalicji z PiS domagała się wglądu w sytuację spółek Skarbu Państwa. - Jeśli tak się stanie, to następnym krokiem będzie dokooptowanie albo powołanie nowego członka zarządu, wskazanego przez Samoobronę - zauważył Ryszard Zbrzyzny, szef ZZPPM i poseł na Sejm z SLD. Zanim do tego dojdzie, akcjonariusze wypowiedzą siź w sprawie udzielenia absolutorium poprzedniemu kierownictwu. Rada nadzorcza rekomendowała, aby udzielić go jedynie wiceprezesom: Andrzejowi Krugowi i Robertowi Nowakowi. Działalność pozostałych członków zarządu łącznie z byłym prezesem Markiem Szczerbiakiem nie znalazła uznania w oczach rady.

Reklama
Reklama

Wzajemne oskarżenia

Podczas obrad WZA dojdzie także do dyskusji w sprawie przeznaczenia na fundusz socjalny 100 mln zł z ubiegłorocznego zysku. Taki postulat prawie dwa miesiące temu złożył ZZPPM. Zarząd nie uwzględnił jednak żądania związkowców w swojej propozycji podziału zysku. To z kolei było jedną z głównych przyczyn rozpoczęcia 6 czerwca sporu zbiorowego. Inne postulaty to wypłata jednomiesięcznego wynagrodzenia za tegoroczne wyniki i dofinansowanie przez spółkę matkę firm z grupy kapitałowej.

- Jesteśmy zbulwersowani działaniami ZZPPM, bo godzą one w interes KGHM oraz załogi - powiedział wczoraj Krzysztof Skóra, prezes miedziowego koncernu, podczas konferencji, na której zarząd ustosunkowywał się do narastającego sporu. Z oceną zarządu zgadzają się nawet niektórzy związkowcy. - Dla nas to jest zwykła awantura polityczna - poinformował Józef Czyczerski z Solidarności, oceniając zgłaszane przez ZZPPM postulaty.Ceny miedzi spadają

Niepokój wśród akcjonariuszy KGHM zwiększały dodatkowo duże spadki odnotowywane w ostatnich dniach na rynku miedzi. We wtorek rano za tonę tego metalu w transakcjach trzymiesięcznych na londyńskiej giełdzie płacono zaledwie 6,75 tys. dolarów. To oznaczało spadek kursu do poniedziałkowego zamknięcia o 290 dolarów, czyli 4,1 proc. (najniższa cena miedzi od 25 kwietnia). W związku z pogorszeniem nastrojów na rynku spada też kurs KGHM. Na zamknięciu sesji, po 2-proc. zniżce, za jedną akcję płacono 81,5 zł.

Dywidenda: prognozy analityków

Zdecydowana większość

Reklama
Reklama

analityków była przekonana, że dywidenda będzie wyższa niż rekomendował to zarząd KGHM. Żaden z zapytanych nie przypuszczał jednak, że może to być niemal dwa razy wiźcej. Kierownictwo spółki proponuje oddać akcjonariuszom 1,1 mld zł, czyli 5,5 zł na akcję. - Mam nadzieję, że dywidenda będzie wysoka

i wyniesie co najmniej 1,5 mld zł - mówił Maciej Wewiórski, analityk CDM Pekao,

jeszcze przed ujawnieniem

deklaracji resortu

skarbu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama