Sprawdziły się podejrzenia analityków i związkowców. Prawdziwym powodem przerwania walnego zgromadzenia akcjonariuszy KGHM przez resort skarbu był zamiar ustalenia wyższej dywidendy z zysków lubińskiej spółki. Wczoraj późnym wieczorem Ministerstwo Skarbu Państwa odkryło karty. Poinformowało w komunikacie, że resort będzie głosować za wypłatą dla akcjonariuszy 2 mld zł z 2,29 mld zł ubiegłorocznego zysku. Daje to 10 zł na akcję. MSP jest zdania, że obecna sytuacja finansowa spółki pozwala na wypłatę w podanej wysokości. "KGHM korzysta na wysokiej cenie miedzi na rynkach światowych i wkrótce otrzyma dywidendź z tytułu inwestycji w Polkomtelu w wysokości 460 mln zł. Zasoby pieniądza, także po wypłacie dywidendy, bźdą wiźc nadal imponujące i wyniosą ok 2,2 mld. zł" - można przeczytać w komunikacie. Wysokość dywidendy, jakiej oczekuje resort skarbu, jest niemal dwukrotnie wyższa, niż zgłoszona przez zarząd (5,5 zł na akcję) miedziowego koncernu. To zresztą maksimum, jakie gotowe były zaakceptować związki zawodowe, zarówno Solidarność jak i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego.
Prawie 900 mln zł dla MSP
Sprawa podziału zysku definitywnie rozstrzygnie się dzisiaj i nie ma wątpliwości, że przy sile jaką dysponuje resort skarbu na walnym zgromadzeniu, jego wniosek zostanie przyjęty. Oznaczałoby to, że z kasy KGHM w postaci dywidendy otrzyma ponad 880 mln zł. MSP kontroluje 44,28 proc. z 200 mln akcji spółki. Walne zgromadzenie KGHM przerwane zostało 31 maja i wtedy udało się przegłosować tylko trzy uchwały. Powołanie na przewodniczącego obrad Andrzeja Leganowicza, przyjęcie porządku obrad i ogłoszenie przerwy. Włodzimierz Luty, przedstawiciel skarbu, który wówczas zażądał przerwy, umotywował to m.in. koniecznością zapoznania siź z nieprawidłowościami, jakie miały miejsce w spółce i ich wpływie na ubiegłoroczne wyniki.
Osądzą i wybiorą
Poza dywidendą wśród istotnych punktów walnego zgromadzenia jest uchwała dotycząca uzupełnienia rady nadzorczej. Wakat pozostał po Krzysztofie Skórze, który na początku marca został powołany do kierowania pracami nowego zarządu. Prawdopodobnie nowym członkiem rady nadzorczej zostanie osoba delegowana przez Samoobronę. Partia Leppera wchodząc do koalicji z PiS domagała się wglądu w sytuację spółek Skarbu Państwa. - Jeśli tak się stanie, to następnym krokiem będzie dokooptowanie albo powołanie nowego członka zarządu, wskazanego przez Samoobronę - zauważył Ryszard Zbrzyzny, szef ZZPPM i poseł na Sejm z SLD. Zanim do tego dojdzie, akcjonariusze wypowiedzą siź w sprawie udzielenia absolutorium poprzedniemu kierownictwu. Rada nadzorcza rekomendowała, aby udzielić go jedynie wiceprezesom: Andrzejowi Krugowi i Robertowi Nowakowi. Działalność pozostałych członków zarządu łącznie z byłym prezesem Markiem Szczerbiakiem nie znalazła uznania w oczach rady.