Ubezpieczeniowy projekt BRE Banku podoba się analitykom, bo niesie ze sobą niewielkie ryzyko. Bank poinformował o utworzeniu spółki, dla której chce uzyskać licencję na działalność ubezpieczeniową. Docelowo chce mieć dwa towarzystwa. Majątkowe ma wystartować na początku 2007 r., a życiowe kilka miesięcy później.
Na wszystko bank ma wydać 33 mln zł. - To mniej niż 2 proc. funduszy własnych BRE, więc z punktu widzenia całej grupy ryzyko jest w tym wypadku minimalne - powiedział Piotr Palenik, analityk sektora bankowego w ING Securities. - Nie będzie to duży projekt - zgadza się Andrzej Powierża z BDM PKO BP. - W ubezpieczeniach kosztuje przede wszystkim budowa sieci dystrybucji. W przypadku BRE to będzie minimalistyczna struktura, z gotową bazą klientów. W dodatku ci klienci są "o ruch myszką" - dodaje. 1,4 mln detalicznych klientów BRE Banku (tylu bank miał w końcu marca, właśnie do tego segmentu - gospodarstw domowych i mikrofirm - mają być kierowane produkty ubezpieczeniowe) korzysta głównie ze zdalnych kanałów dostępu, np. internetu.
BRE chce, by projekt ubezpieczeniowy osiągnął próg rentowności już po trzech latach. Oznaczałoby to, że pierwsze zyski pojawią się 2010 r. Działalności detalicznej potrzeba było pięciu lat, by zacząć przynosić (na razie niewielkie) zyski. Analitycy zwracają jednak uwagę, że w tym ostatnim wypadku duże nakłady były potrzebne na zdobycie klientów. Teraz takiego problemu już nie ma.
Według P. Palenika z ING, na korzyść ubezpieczeniowego projektu BRE przemawia również fakt, że jego towarzystwa ubezpieczeniowe nie będą brały na siebie wielkiego ryzyka. - Oni chcą zajmować się przede wszystkim sprzedażą - stwierdził Palenik. Mówi się wręcz o tym, że - podobnie jak na rynku funduszy inwestycyjnych - firmy ubezpieczeniowe BRE będą sprzedawać tylko polisy innych towarzystw. - Nie zamykamy się na produkty innych firm, ale mamy też pomysł na własne - stwierdził Paweł Wróbel, rzecznik BRE.
Sprzedawanie polis innych towarzystw pozwoliłoby zachować dobre kontakty z firmą Generali. Giełdowy bank jest z nią związany nie tylko faktem, że sprzedaje jej polisy. Generali jest też jednym z głównych udziałowców Commerzbanku, inwestora strategicznego BRE.