Atlanta Poland, największa w Polsce firma sprzedającą hurtowo bakalie, chce przejąć firmę zagraniczną. - Celem jest wejście na nowy rynek. W grę wchodzi Europa Zachodnia oraz ewentualnie Ukraina - mówi Dariusz Mazur, prezes firmy. Dodaje, że prowadzone już były rozmowy o przejęciu na rynku niemieckim, ale "zostały zawieszone". Atlanta zatrudniła firmę doradczą, która selekcjonuje potencjalne cele do przejęcia za granicą. Poszukiwana jest spółka z branży bakaliowej z obrotami rzędu 50 mln euro. Decyzja o sposobie finansowania inwestycji za granicą jeszcze nie zapadła.

Najwcześniej w spółkę zagraniczną Atlanta Poland mogłaby zainwestować w drugiej połowie 2007 r. Najpierw chce zrealizować przejęcia w kraju. Ma na oku dwie firmy, które wykorzystują bakalie w produkcji. Obroty każdej z nich przekraczają 20 mln zł. Celem jest rozszerzenie oferty Atlanty o bardziej przetworzone wyroby. Walne zgromadzenie firmy w końcu maja uchwaliło podwyższenie kapitału zakładowego, które zapewni finansowanie przejęć w Polsce. Atlanta wyemituje do 750 tys. akcji serii J z zachowaniem prawa poboru (na osiem posiadanych walorów będzie przysługiwać prawo objęcia jednego nowego). Dniem prawa poboru jest 29 czerwca 2006 roku. - Do końca miesiąca chcemy złożyć prospekt emisyjny w KPWiG - mówi prezes Mazur

Atlanta wkrótce sfinalizuje przejęcie Bakal Center, dzięki któremu wejdzie na rynek detaliczny bakalii. Za 73,5 proc. akcji tej spółki zapłaci 15,9 mln zł gotówką, a za pozostałą część własnymi akcjami - w tym roku będzie to 92 tys. papierów serii H. Jeśli Bakal zrealizuje prognozy (60 mln zł sprzedaż oraz 3 mln zł zysku netto), to w roku przyszłym Atlanta wyemituje walory serii I o wartości 3,5 mln zł (liczba walorów będzie uzależniona od kursu na GPW).

Atlanta prognozuje na ten rok 6,8 mln zł zysku netto oraz 157,8 mln zł sprzedaży. W zeszłym roku miała 6,2 mln zł zysku netto oraz 130,5 mln zł przychodów, z czego 11 proc. stanowił eksport.