Po godzinie 17:00 za euro płacono 4,0109 zł, a za dolara 3,1349 zł.
Mocnemu złotemu sprzyjało umacnianie się m.in. liry tureckiej oraz wzrost EUR/USD w ciągu dnia powyżej 1,28. Jednak ponowne odbicie w dół z tego rejonu nie osłabiło złotego. Znacznie słabiej zachowywał się forint i korona czeska, co jest zagadkową sytuacją, gdyż w ostatnim czasie rynek złotego poruszał się w takt fluktuacji sentymentu w regionie. Co ciekawe, brakowało w poniedziałek istotnych czynników lokalnych mogących wywołać takie umocnienie złotego.
Umocnienie ma podłoże techniczne, gdyż od pewnego czasu EUR/PLN odbicia były coraz płytsze i uformował się spadkowy kanał, którego cel można ustalić na poziomie 4,01. Dodatkowym argumentem jest fakt, że jutro w Stanach Zjednoczonych jest święto, więc słabość dolara/siła złotego potrwa zapewne do środy.
(ISB/IDM)