Zgodnie z postanowieniami zeszłotygodniowego walnego zgromadzenia, Zakłady Mięsne Beef-San kupią za gotówkę należącą do Lucjana Pilśniaka firmę AJPI. Pewnym zaskoczeniem jest wartość transakcji - giełdowa firma zapłaci za udziały tylko 55,5 mln zł. Wcześniej wyceniała ją o ponad 20 proc. wyżej. Początkowo Beef-San zamierzał przejąć zajmującą się hurtowym obrotem mięsa AJPI za pomocą emisji akcji. Walory miał objąć Lucjan Pilśniak, wnosząc w zamian aportem udziały w swoim przedsiębiorstwie. Wartość emisji miała wynieść 72,4 mln zł. Dla porównania, kapitalizacja Beef-Sanu to 12,9 mln zł. WZA ostatecznie zmieniło jednak te plany. Firma L. Pilśniaka zostanie przejęta za gotówkę.

W zeszłym tygodniu obie firmy podpisały umowę. Dlaczego teraz, zdaniem stron, AJPI jest warta mniej, niż wynikało to z wcześniejszych ustaleń? - Wtedy zamierzaliśmy płacić akcjami, a teraz gotówką. Stąd należy nam się dyskonto - mówi Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Pieniądze na transakcję spółka pozyska z rynku. Zamierza wyemitować 34,5 mln papierów serii E i 13 mln serii F. W efekcie jej kapitał zakładowy zostanie podniesiony do 52 mln papierów. Akwizycja nie dojdzie jednak do skutku, jeśli emisja papierów serii E nie powiedzie się. Ale o to prezes Biel jest spokojny. - Koniunktura na rynku się poprawia. Poza tym ostatnio udanie zadebiutowało kilka firm o profilu zbliżonym do naszego - tłumaczy.

Pierwsza transza walorów będzie sprzedawana w dużych pakietach. - Zależy nam na stabilności akcjonariatu - deklaruje prezes. Oznacza to, że papiery będą przyznawane w oparciu o negocjacje i w dużej mierze według uznania władz spółki. Z kolei druga transza trafi na rynek. Preferowani będą jednak inwestorzy kwalifikowani. Czy obecni akcjonariusze, mimo wyłączenia prawa poboru, zamierzają kupować papiery w ofercie? - Wiem, że część z nich jest tym zainteresowana - twierdzi J. Biel.

Wprowadzone przez WZA zmiany opóźniają jednak opracowany wcześniej harmonogram. Spółka musi przygotować nowy prospekt emisyjny. Do końca lipca zamierza go złożyć w KPWiG. Oferta publiczna mogłaby mieć miejsce na jesieni. Według wstępnych szacunków zarządu, spółka mogłaby pozyskać z rynku 60-80 mln zł.

Zdaniem prezesa, Beef-San i tak wychodzi na prostą i II kwartał zakończy na plusie. Przyczyni się do tego sprzedaż nieruchomości w Przemyślu (zysk brutto z tej transakcji to ponad 3 mln zł). Rok temu spółka w drugim kwartale poniosła 0,5 mln zł straty netto.