"Jutro wydam zalecenie nakazujące TP SA rozdzielenie tych usług. Telekomunikacja Polska będzie miała 30 dni na dostosowanie się do tego zalecenia. Jeżeli tego nie zrobi, nałożymy karę" - powiedziała Streżyńska.
Dodała, że kara dla TP SA wymaga uprawomocnienia, żeby musiała być zapłacona, a operatorowi przysługuje od niej odwołanie m.in. do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
"Zwykle kary są opłacane dopiero po trzech latach" - powiedziała Streżyńska.
Prezes UKE zapowiedziała jednak, że Urząd będzie szukał też innych sposobów wyegzekwowania od TP SA rozdzielenia usług telefonii stacjonarnej i neostrady.
"Badamy ustawę o egzekucji w administracji. Tam są wymienione takie środki jak przymus czy wykonanie zastępcze. Szukamy różnych możliwości" - powiedziała Streżyńska.