Reklama

Były prezes Optimusa przed Komisją

Michał Lorenc, były prezes, a obecnie wiceprezes Optimusa, zeznawał wczoraj w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Tłumaczył się m.in. z polityki informacyjnej spółki

Publikacja: 13.07.2006 07:59

O tym, że Michał Lorenc został wezwany do KPWiG, dowiedzieliśmy się nieoficjalnie i nie udało nam się tego potwierdzić. - Nic mi o tym nie wiadomo. Cały dzień byłem poza biurem - powiedział prezes Piotr Lewandowski. Do poniedziałku to M. Lorenc był prezesem Optimusa. Tego dnia nowa rada nadzorcza dokonała roszad w zarządzie. Dotychczasowy dyrektor pionu strategii i rozwoju P. Lewandowski stanął na czele spółki. M. Lorenc został jego zastępcą. Jednak w czasie, gdy zarząd Optimusa po cichu podejmował decyzję o podwyższeniu kapitału, tylko Michał Lorenc zasiadał w zarządzie.

Komisja nadal sprawdza

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd potwierdza, że w sprawie Optimusa, która "jest rozwojowa", trwają intensywne wyjaśnienia. Urząd nadal stara się ustalić, czy spółka naruszyła obowiązki informacyjne. Sprawdza, czy przekazując z opóźnieniem informację o podwyższeniu o 3,9 mln zł kapitału zakładowego i zmianach właścicielskich, naruszyła prawo. Inwestorzy do dziś nie dowiedzieli się też od Optimusa, po jakiej cenie Michał Dębski objął prawie 4 mln akcji. Ma teraz 30 proc. w podwyższonym kapitale (wcześniej nie miał akcji) i jest głównym inwestorem w spółce. Dębski jest prezesem i właścicielem skierniewickiej fabryki Zatra, w której Optimus kupił ostatnio za 3,9 mln zł 45 proc. udziałów. O tym fakcie również poinformowano ze znacznym opóźnieniem.

Michał Lorenc, jako jedyna osoba spoza rady nadzorczej, był obecny na jej posiedzeniu, na którym miała być podjęta uchwała, upoważniająca zarząd do podwyższenia kapitału. Istnieją jednak dwie wersje tej uchwały. Nie wiadomo, która jest prawdziwa. Jedna zezwala zarządowi na podjęcie działań zmierzających do podwyższenia kapitału. Chodziło maksymalnie o 50 mln zł. Druga wersja uchwały, która została przedstawiona w sądzie podczas rejestracji podwyższenia kapitału, zawiera dodatkowy punkt. Zezwalał zarządowi na przeprowadzenie emisji z wyłączeniem prawa poboru oraz ustalenie ceny akcji. Członkowie rady twierdzą, że ich podpisy pod tą wersją uchwały zostały sfałszowane. "Parkiet" dotarł do e-maila przesłanego przez prawników Optimusa do szefowej rady nadzorczej, zawierającego sprawozdanie z posiedzenia rady. Wynika z niego, że rada przyjęła pierwszą wersję uchwały - tę bez wyłączenia prawa poboru.

Walka w prokuraturze

Reklama
Reklama

Zbigniew Jakubas (jego udział w Optimusie spadł z 21 proc. do nieco ponad 14 proc.) złożył zawiadomienie o nieprawidłowościach w Optimusie nie tylko do KPWiG, ale także do prokuratury. Zarząd producenta komputerów stwierdził, że zawiadomi prokuraturę w sprawie fałszywych oskarżeń Jakubasa. Wczoraj jednak prezes spółki Piotr Lewandowski nie potwierdził, że zawiadomienie zostało złożone.

Inwestorzy oburzeni

Postępowaniem zarządu Optimusa są zbulwersowani przedstawiciele Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. - Ta sprawa to wręcz kliniczny przykład, jak się nie powinno postępować - mówi Jarosław Augustynowicz z SII. Jego zdaniem, sposób informowania o podwyższeniu kapitału oraz brak informacji o cenie, po jakiej Michał Dębski obejmował akcje, był wręcz skandaliczny. J. Augustynowicz jest też zaniepokojony tym, jak doszło do podwyższenia kapitału. - Wykorzystali do tego celu uchwałę walnego zgromadzenia akcjonariuszy z 2003 roku. To nie powinno mieć miejsca - mówi Augustynowicz. Stowarzyszenie nie odnosi się do zarzutów Zbigniewa Jakubasa , dotyczących sfałszowania dokumentów rady nadzorczej. Przedstawiciele SII twierdzą, że nie ma jeszcze pewności, jak było w rzeczywistości. - Inwestorzy z niecierpliwością czekają na wyjaśnienie i tej kwestii - dodaje Augustynowicz.

Zdezorientowani

inwestorzy

28 czerwca, kiedy sąd zarejestrował podwyższenie kapitału Optimusa, o czym inwes-torzy dowiedzieli się w poniedziałek, akcje spółki kosztowały 7,05 zł. Nowy inwestor, Michał Dębski, objął papiery podobno po 1,05 zł (firma do tej pory nie podała ceny). Do 7 lipca kurs Optimusa rósł nawet do 7,7 zł. Od 10 lipca, kiedy spółka poinformowała o podwyższeniu kapitału i że ma nowego największego akcjonariusza, cena walorów

Reklama
Reklama

zaczęła się obniżać. Na wczo-

rajszym zamknięciu akcje kosztowały 6,9 zł, co oznacza spadek o 2,1 proc. Zdezorientowani inwestorzy czekają na wyjaśnienia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama