Reklama

Optimus Konflikt wśród akcjonariuszy

Publikacja: 18.07.2006 07:59

Trwają przepychanki we władzach i wśród akcjonariuszy Optimusa. Nowy, największy udziałowiec Michał Dębski przyznał, że obejmował walory spółki po 1 zł. Zapowiada, że jeśli prawnicy dotychczasowego największego akcjonariusza Zbigniewa Jakubasa będą chcieli anulować podwyższenie kapitału, zażąda odszkodowania. Wierzy jednak, że tak się nie stanie i udziałowcy dojdą do porozumienia. Jednak Jakubas nie widzi możliwości dogadania się ani z nowym zarządem, ani z nowym akcjonariuszem.

Konflikt w spółce rozpoczął się 10 lipca, kiedy zarząd z niemal dwutygodniowym opóźnieniem poinformował o podwyższeniu kapitału. W drodze prywatnej emisji 3,9 mln akcji objął Michał Dębski, co dało mu 30 proc. w kapitale zakładowym. Udział Jakubasa spadł do 14,17 proc. Oskarżył on zarząd spółki o sfałszowanie podpisów pod uchwałą rady nadzorczej, na podstawie której dokonano podwyższenia kapitału.

Pytania do

Zbigniewa Jakubasa

byłego przewodniczącego rady nadzorczej Optimusa,

Reklama
Reklama

jednego z głównych udziałowców spółki

Jestem

przekonany, że ostatnie działania zarządu zostały podjęte

z naruszeniem prawa

W wyniku ostatnich ruchów kapitałowych i personalnych w Optimusie stracił Pan kontrolę nad spółkę. Dodatkowo, osoby kierujące obecnie firmą deklarują, że poprzednie władze, w których i Pan zasiadał, źle zarządzały spółką i dokonywały dziwnych transakcji, być może na jej szkodę. Jak Pan to skomentuje?

Jestem żywotnie zainteresowany, żeby niezależny audytor zbadał wszystkie dokumenty i operacje finansowe Optimusa za cały okres, kiedy byłem członkiem rady nadzorczej, a w szczególności kiedy spółką zarządzał pan Lorenc, a jak się okazało - z tylnego siedzenia pan Lewandowski.

Reklama
Reklama

Rozumiem, że ma Pan jakieś podejrzenia, że nie wszystko było w porządku?

Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Optimusie, nie wykluczam np. tego, że z funduszu przeznaczonego na marketing jesienią ubiegłego roku część pieniędzy mogła być użyta na inne cele - nie związane z działalnością Optimusa. Bardzo długo zarząd zwlekał z rozliczeniem przed radą nadzorczą tych wydatków, a ostateczne dokumenty przedstawione radzie były zbyt ogólne. Dlatego też będę głosował za powołaniem audytora.

O jakiej kwocie mówimy?

Cały budżet wynosił 2 mln złotych.

Jak, Pana zdaniem, powinno zakończyć się całe "zamieszanie", z którym mamy obecnie do czynienia w Optimusie?

Jestem przekonany, że ostatecznie wszystkie czynności, których w ostatnich dniach dokonał zarząd, powinny zostać unieważnione, bo zostały podjęte z naruszeniem prawa na podstawie sfałszowanej uchwały rady nadzorczej. To oznacza, że uchwała o podwyższeniu kapitału i jej dalsze konsekwencje, w postaci zmian kadrowych, są nieważne. Wierzę też, że osoby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację poniosą odpowiedzialność karną i cywilną.

Reklama
Reklama

Czy dopuszcza Pan możliwość dogadania się z panem Dębskim i reprezentujęcymi go osobami oraz polubownego zakończenia sprawy?

Nie wiem, na jakiej płaszczyźnie miałbym dojść do porozumienia z tymi panami. Zresztą nie chodzi tylko o to, żebym ja, jako główny udziałowiec, dogadał się z nimi. Proszę nie zapominać, że około 80 proc. akcji Optimusa jest w rękach drobnych udziałowców, których nie stać na wynajęcie prawników i angażowanie się w długotrwały spór.

Czy wie Pan coś o związkach pana Dębskiego z tzw. grupą skierniewicką, która inwestowała w kilka spółek giełdowych i ma również udziały w Optimusie? Chodzi głównie o znaną inwestorkę Elżbietę Sjoeblom.

Przed kilkoma dniami skontaktował się ze mną w sprawie Optimusa pan Niebrzydowski (syn Elżbiety Sjoeblom - przyp. red.). W związku z tym mniemam, że jakiś związek istnieje. Nie chcę jednak mieć nic wspólnego z tymi osobami. Unikam z nimi kontaktów i nie zamierzam prowadzić rozmów.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama