Dzisiaj debiutują akcje i prawa do akcji Famuru. Spółka sprzedała w lipcu 458 tys. papierów nowej emisji serii B. Dodatkowo w ofercie znalazło się 430 tys. akcji serii A. Te papiery sprzedał Tomasz Domogała, wiźkszościowy udziałowiec. Cena wynosiła 330 zł - czyli pośrodku widełek (300-360 zł). Redukcja zapisów w transzy inwestorów indywidualnych (180 tys. walorów) wyniosła 30 proc. Z kolei instytucje finansowe w trakcie budowy księgi popytu zapisały się na trzy razy więcej akcji niż im zaoferowano (710 tys. papierów). Na pewno wpływ na cenę akcji w dniu debiutu będzie miała koniunktura giełdowa. Ta na razie zdaje się nie sprzyjać Famurowi. W środę i czwartek rynek dość mocno spadał. Przypomnijmy, że analitycy DM Millennium (oferujący akcje) wycenili papiery siemianowickiej spółki na 247 zł, czyli o niecałe 6 proc. więcej niż w ofercie.
Grupa Famur jest jednym z największych w Polsce producentem i dostawcą maszyn i urządzeń przeznaczonych dla przemysłu, górnictwa węglowego oraz dla sektora wydobywczego. Zgodnie z planami skonsolidowany zysk netto spółki w 2006 r. ma wynieść 116,1 mln zł, a przychody osiągną 703,87 mln zł. Oznacza to, że prognozowany wskaźnik cena/zysk dla akcji Famur przy cenie 330 zł wynosi 13,2.
Wczoraj Pioma, spółka z grupy kapitałowej Famuru, poinformowała, że rozszerzyła współpracę z norweskim koncernem Aker Kvaerner, dla którego produkuje elementy platform wiertniczych. - Polepsza się koniunktura na infrastrukturę służącą do podwodnego wydobycia. Prognozy przewidują stały wzrost zapotrzebowania do roku 2010-2012. Pioma planuje zwiększać sprzedaż - mówi Lucjan Dukała, prezes Piomy. Po rozszerzeniu współpracy z Akerem coraz ważniejszy w strukturach przychodów grupy Famuru jest eksport. Sprzedaż na rynki zagraniczne w 2005 r. stanowiła 37 proc. obrotów. Najważniejsze rynki zbytu to Czechy i Rosja.
Wartość rynkowa Famuru przy cenie emisyjnej wynosi 1,5 mld zł. W I kwartale 2006 r. przychody grupy wyniosły 136,3 mln zł, a zysk netto 22,3 mln zł.
SLI