ComputerLand ogłosił wczoraj wezwanie do sprzedaży 417 tys. akcji imiennych Emaksu. To 12,3 proc. kapitału, ale dzięki uprzywilejowaniu zapewnia prawie 33 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. ComputerLand oferuje 147 zł za papier (w sumie 61 mln zł za cały pakiet). Minimalna cena, po jakiej musiał ogłosić wezwanie (średni kurs z sześciu ostatnich miesięcy), wynosiła 122 zł. W środę walory Emaksu, po 5,5-proc. wzroście, kosztowały 125 zł. Zapisy będą przyjmowane od 22 sierpnia do 4 września w DM BZ WBK.
Ruch ComputerLandu jest pierwszym etapem łączenia informatycznych firm. Obecne wezwanie jest skierowane do największego udziałowca poznańskiej spółki - funduszu BBI Capital, który bezpośrednio i pośrednio (przez firmę VBB) posiada akcje Emaksu (zwykłe i uprzywilejowane) dające 65 proc. głosów. - Zarówno BBI Capital, jak i osoby fizyczne posiadające niewielkie pakiety akcji imiennych, odpowiedzą na wezwanie - oznajmił Paweł Turno, prezes BBI Capital.
Kolejnym krokiem ComputerLandu będzie kupno VBB. To podmiot celowy, do którego BBI Capital przed kilkoma dniami przetransferował pakiet akcji Emaksu (32 proc. głosów). - Transakcja jest planowana na drugą połowę września - powiedział Michał Michalski, rzecznik ComputerLandu. Przejmujący zapłaci za VBB własnymi akcjami. Emisja kierowana do BBI Capital obejmie 1 mln nowych walorów. Obecnie kapitał ComputerLandu dzieli się na 7 mln papierów. - Pakiet nieprędko trafi do obrotu, bo wcześniej musimy przygotować memorandum informacyjne, które zatwierdza KPWiG - mówił M. Michalski.
ComputerLand po przejęciu VBB powinien, zgodnie z przepisami, ogłosić wezwanie na niewielki, ok. 1-proc. pakiet Emaksu, żeby osiągnąć próg 66 proc. głosów w tej spółce. Cena będzie taka sama jak w obecnym wezwaniu.
W finale operacji ComputerLand wykupi pozostałych akcjonariuszy Emaksu, płacąc własnymi akcjami, i spółki połączą się.