W przeddzień oferty publicznej Mostostal Zabrze może pochwalić się dynamicznie rosnącymi zyskami. W II kwartale holding budowlany wypracował ponad 7,7 mln zł czystego zarobku, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było to niespełna 3 mln zł. Przychody zabrzańskiej grupy przekroczyły 107,4 mln zł, co jest o ponad 21 proc. lepszym rezultatem niż przed rokiem.
Po półroczu Mostostal ma już ponad 10,1 mln zł zysku netto, czyli 10-krotnie więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach 2005 roku. Przychody wzrosły do 185 mln zł (+16,8 proc.).
Gorzej niż przed rokiem prezentuje się natomiast zysk operacyjny holdingu (9 mln zł w porównaniu z 22,6 mln zł). Należy jednak pamiętać, że ubiegłoroczny wynik był głównie efektem jednego zdarzenia: umorzenia 20 mln zł długów przez głównego akcjonariusza spółki - Zbigniewa Opacha.
Mostostal Zabrze, mimo pozytywnego zakończenia postępowania upadłościowego (spółka zawarła układ z wierzycielami), wciąż nie może pochwalić się intratnymi kontraktami na rynku polskim. Z powodu trudnej sytuacji formalno-prawnej firma nie miała dostępu do gwarancji bankowych i polis ubezpieczeniowych, wymaganych przez klientów. Mostostal zdecydowanie lepiej radzi sobie na rynkach zagranicznych. Szacuje, że w tym roku udział eksportu w przychodach grupy sięgnie 62 proc. (57 proc. w 2005 roku).
Spółka nie rezygnuje jednak z rynku krajowego. Liczy, że dzięki zawartemu układowi i planowanej emisji akcji odzyska stabilność i wiarygodność finansową, która pozwoli jej na ubieganie się o duże kontrakty w Polsce.