Wszystkie zainteresowane strony w sprawie Optimusa są zgodne - decyzja Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o wykluczeniu spółki z obrotu uderza w jej akcjonariuszy. Twierdzą tak inwestorzy, którym wtórują: zarząd firmy, były największy udziałowiec spółki Zbigniew Jakubas oraz Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tymczasem KPWiG uspokaja, że decyzja nie jest ostateczna, a zarząd ma 14 dni na odwołanie się. Ponadto handel walorami Optimusa może odbywać się poza giełdą. Do 1 września obrót akcjami spółki na GPW został zawieszony.

Prezes firmy Piotr Lewandowski zapowiada, że odwoła się od postanowienia KPWiG. Nie wyklucza również, że spółka w przyszłości może być notowana na innej giełdzie. Z kolei SII zwróciło się do komisji o pozytywne rozpatrzenie wniosku o ponowne rozważenie sprawy i uchylenie decyzji dotyczącej wycofania akcji z obrotu. Według Stowarzyszenia, historia pokazuje, że spora grupa inwestorów, posiadających papiery z różnych powodów, w tym losowych, pozostanie z akcjami bez możliwości ich sprzedania.