"Zarząd spółki informuje, że sprawy, które zostaną rozpoznane przez Naczelny Sąd Administracyjny 12 września 2006r. nie dotyczą ani rozstrzygnięcia przetargu na częstotliwości UMTS, ani przyznanej P4 w jego wyniku decyzji o rezerwacji tych częstotliwości. W związku z tym jakiekolwiek rozstrzygnięcia w tych sprawach nie będą dotyczyły firmy P4" - czytamy w komunikacie P4.
P4 podało, że 12 września 2006 NSA rozpozna dwie sprawy ze skarg kasacyjnych Polkomtela i Polskiej Telefonii Cyfrowej. Obie skargi dotyczą wyroków WSA w Warszawie, w których sąd ten utrzymał w mocy decyzje prezesa URTiP o odmowie tym spółkom rezerwacji częstotliwości UMTS ze względu na stwierdzony brak dostatecznych zasobów częstotliwości oraz konieczność przeprowadzenia przetargu.
"Wiele argumentów przemawia za tym że skargi kasacyjne nie zostaną uwzględnione. Jednakże nawet w razie ich uwzględnienia i nie podzielenia przez NSA wcześniejszego stanowiska WSA w Warszawie oraz prezesa URTiP, co najwyżej może zostać stwierdzona nieważność decyzji o odmowie rezerwacji częstotliwości UMTS dla tych spółek. Wyrok taki w żadnym przypadku nie będzie powodował ani unieważnienia przetargu UMTS, ani też uchylenia decyzji o rezerwacji tej częstotliwości dla P4 Sp. z o.o., bowiem kwestie te w ogóle nie są przedmiotem tych skarg" - czytamy dalej.
Spółka P4 poinformowała wcześniej w tym tygodniu, że rozpocznie świadczenie usług telefonii komórkowej w pierwszym kwartale przyszłego roku, a nie jak wcześniej planowała w IV kwartale tego roku. Spółce przeszkodziły opóźnienia w pozyskiwaniu pozwoleń na budowę potrzebnych do obsługi sieci stacji bazowych. (ISB)
esc/tom