Vistula&Wólczanka na razie bardzo ogólnie mówi o planach inwestycyjnych. Pieniądze na ich realizacjź mają pochodzić z przygotowywanej emisji akcji. - Prospekt emisyjny powinniśmy złożyć pod koniec września albo na początku października - mówi Rafał Bauer, prezes firmy odzieżowej. Na razie nie chce podać wartości oferty ani podmiotów (marek), jakimi jest zainteresowany. Wiadomo jedynie, że Vistula&Wólczanka finalizuje już negocjacje w sprawie przejęcia jakiejś firmy. - Dla dobra negocjacji nie mogę nic więcej dodać - ucina R. Bauer.
Spekulacje trwają
Kto jest kandydatem do przejęcia? Giełdowej spółce handlującej głównie garniturami i koszulami brakuje szerszej oferty z odzieżą damską. Spółka chciałaby także sprzedawać odzież w sklepach o dużej powierzchni. Teraz robi to głównie w małych punktach. - Mogłyby to być salony typu Royal Collection. Możliwe że spółka będzie także zainteresowana kupnem sieci małych sklepów z biżuterią lub butami - uważa Marcin Materna z DM Millennium. Na rynku spekuluje się, że Vistula&Wólczanka może ogłosić wezwanie na giełdowego W. Kruka. Zdaniem Jana Rosochowicza, prezesa firmy jubilerskiej jej główny akcjonariusz Wojciech Kruk (wraz z rodziną ma ponad 25 proc. kapitału) nie będzie jednak zainteresowany pozbyciem się walorów. - Jesteśmy na giełdzie, gdzie często dochodzi do różnych przejęć i także my się z tym liczymy. Wojciech Kruk będzie chciał uczestniczyć w dalszym rozwoju firmy jubilerskiej, a nie sprzedawać akcje - komentuje J. Rosochowicz.
Na pewno nie W.Kruk
Prezes Rafał Bauer zdecydowanie twierdzi, że nie przygotowuje wezwania na firmę jubilerską. - Swego czasu analizowaliśmy różne warianty, ale o przejęciu W. Kruka już od dawna nie myślimy. Niektórzy przypisywali nam również zamiar przejęcia Bytomia - mówi prezes Vistuli&Wólczanki. - Transakcja, jaką finalizujemy, powinna zaskoczyć rynek - dodaje R. Bauer.