Analitycy Centralnego Domu Maklerskiego Pekao zalecili akumulowanie akcji producenta deski podłogowej, wyznaczając cenę docelową na 15,3 zł. Przed wydaniem rekomendacji, 8 września, za walor Barlinka płacono 13,09 zł, w ostatni piątek - 13,70 zł.
Zdaniem Sylwii Jaśkiewicz i Jakuba Viscardi, autorów raportu o Barlinku, dzięki inwestycjom na Wschodzie spółka będzie miała dostęp do tańszego surowca i siły roboczej. Dodatkowo dzięki lokalizacji fabryk na Ukrainie i w Rosji Barlinek będzie bliżej chłonnych rynków zbytu.
CDM Pekao szacuje, że spółka zarobi w tym roku na czysto 47,9 mln zł przy 397,8 mln zł przychodów. Zarząd spółki prognozuje natomiast odpowiednio: 51,9 mln i 406,3 mln zł.
Barlinek rozpoczął budowę fabryki deski podłogowej na Ukrainie w połowie czerwca. Drugi zakład będzie stawiać w Rosji. Każda z inwestycji pochłonie ok. 140 mln zł. Obie są finansowane z kredytów i pieniędzy z emisji akcji. W lipcu spółka sprzedała 8,78 mln walorów instytucjom finansowym.
Inwestorzy, którzy kupili akcje, nie mogą ich jednak sprzedać na giełdzie, bo sąd nie zarejestrował jeszcze podwyższenia kapitału zakładowego spółki. Nie był możliwy również handel prawami do akcji, bo Giełda Papierów Wartościowych nie dopuściła ich do obrotu, ponieważ oferta publiczna była przeprowadzona bez zatwierdzenia prospektu emisyjnego.