Reklama

Elektromontaż-Export wciąż nie spłaca długów

Spółka instalacyjna nadal nie wywiązuje się ze złożonych deklaracji. Elektromontaż drugi raz nie spłacił raty układowej na czas. Informacja ta zaskoczyła inwestorów. Kurs akcji mocno wczoraj spadał

Publikacja: 28.09.2006 07:29

Elektromontaż-Export nie zapłacił wrześniowej raty układowej. Chodzi o około 1,8 mln zł. Pod koniec sierpnia spółka nie spłaciła też mniejszościowych wierzycieli, których długi wynosiły do 8 tys. zł (łącznie prawie 1,65 mln zł). Przypomnijmy, spółka uzyskała - w ramach układu z wierzycielami - 40-proc. redukcję zobowiązań. Zmalały z ponad 38 mln zł do 22 mln zł (miały być spłacane w 12 ratach kwartalnych).

Pytania bez odpowiedzi

Informacja o niezapłaceniu przez Elektromontaż drugiej raty układowej może dziwić, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych wypowiedzi nowego szefa spółki Zdzisława Kondrata. Na początku września, zaraz po objęciu funkcji prezesa, deklarował sprawną spłatę wierzytelności bankowych oraz rat układowych. Zapowiadał, że spółka pozyska pieniądze z zaliczek od partnerów rosyjskich i przyszłych inwestorów strategicznych. W razie konieczności giełdowej firmie z pomocą finansową miała przyjść ASSA Poland (spółka należąca do prezesa Kondrata, handlująca m.in. bronią). Dlaczego więc Elektromontaż-Export znowu nie spłacił raty? Niestety, mimo usilnych prób, nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na to pytanie od zarządu.

Wszystko w rękach

Pekao

Reklama
Reklama

- Spółka wciąż jest w trudnej sytuacji. Elektromontaż-Export skupia się w tej chwili zarówno na pozyskiwaniu nowych kontraktów, jak i prowadzeniu rozmów z wierzycielami. Na pewno obecny poziom przychodów nie gwarantuje nam przekroczenia progu rentowności - tłumaczy Adam Ruciński, przewodniczący rady nadzorczej spółki.

Kluczowe dla przyszłości Elektromontażu są rozmowy z bankami. W ciągu najbliższych dni ma dojść do kolejnego spotkania z przedstawicielami Pekao. Wcześniej spółka znalazła zrozumienie dla swojej sytuacji u innych reprezentantów sektora finansowego. - Możemy liczyć na pomoc różnych inwestorów, ale tylko wtedy, gdy będziemy mieć uzgodnione warunki współpracy z bankami. Dlatego tak ważne jest dla nas porozumienie z Pekao - wyjaśnia A. Ruciński. - Prowadzimy rozmowy na temat restrukturyzacji zadłużenia Elektromontażu-Export - potwierdza Robert Moreń, rzecznik Pekao. - Nic więcej o szczegółach tych negocjacji nie mogę powiedzieć - dodaje.

Trudna sytuacja

finansowa

Skonsolidowane przychody Elektromontażu-Export po I półroczu wzrosły o 3 proc., do 28,53 mln zł. Strata z działalności operacyjnej wyniosła w tym okresie blisko 6,6 mln zł (przed rokiem - 3,74 mln zł). Blisko dwukrotnie wzrosła strata netto, do prawie 10 mln zł. Kapitały własne spółki mają wartość ujemną (-36 mln zł). Łączna wartość zobowiązań przekracza ponad 155 mln zł. Bez nowych rentownych kontraktów spółce będzie bardzo trudno wyjść na prostą. Akcje Elektromontażu traciły wczoraj nawet 13,5 proc. Na zamknięciu sesji za walory płacono 3,32zł

(-4,3 proc.).

Reklama
Reklama

Komentarz

Piotr Gośliński

Potrzeba konkretów, nie obietnic

Zdzisław Kondrat, obejmując przed miesiącem

stanowisko prezesa, przedstawił plany "totalnej

metamorfozy". Wszystko miało działać jak za

Reklama
Reklama

dotknięciem czarodziejskiej różdżki (spłata rat

układowych, zaliczki od partnerów rosyjskich, pomoc od inwestorów strategicznych). Niestety, po informacji o niezapłaceniu kolejnej raty układowej zarząd spółki postanowił nie komentować bieżącej sytuacji. Nie tak miał wyglądać nowy Elektromontaż-Export.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama