Netia poinformowała wczoraj, że zaczęła wykorzystywać radiową technologię przesyłu danych WiMax. Sieć działa w 20 miastach. Także w tych, w których operator nie był dotąd obecny. Korzysta z niej 500 klientów.
Do końca tego roku operator ma postawić 50 stacji bazowych WiMax. Wcześniej zapowiadał, że będzie ich 80. Piotr Czapski, członek zarządu Netii i dyrektor ds. strategii i rozwoju biznesu, tłumaczył, że firma "na bieżąco dostosowuje swoje potrzeby do tempa deregulacji rynku".
W kolejnych latach powstać ma znacznie więcej stacji bazowych. Operator planuje, że w 2007 roku będzie ich 147, a na koniec 2008 roku - 184. Proporcjonalnie do liczby stacji będą rosły nakłady na tę sieć.
Inwestycje w WiMax zapowiedział w I kwartale ówczesny szef alternatywnego operatora Wojciech Mądalski. W ten sposób firma zmieniła swoją strategię. Przez ostatnich kilka lat deklarowała chęć rozwoju przez fuzje i przejęcia. Od tego roku Netia inwestuje większość wolnych środków w rozwój infrastruktury i nowe technologie.
Według P. Czapskiego, dzięki inwestycjom w WiMax spółka chce zwiększyć udział w rynku szerokopasmowego dostępu do internetu, pozyskać więcej klientów usług głosowych oraz zaoszczędzić. Nie powiedział, jakie cele sobie postawiła. Określając udział Netii w rynku, posłużył się danymi Urzędu Komunikacji Elektronicznej. - Szacujemy, że jest to 5-6 proc. - powiedział. Według niego, docelowy udział spółka będzie mogła określić w ciągu kilku tygodni. Nie podał też dokładnej liczby klientów, którzy w tym roku i kolejnych latach mają korzystać z technologii WiMax. Do końca 2006 roku ma ich być kilka tysięcy, a w przyszłym "dziesiątki tysięcy".