W piątek KGHM, właściciel Telefonii Dialog, oficjalnie przyznał, że wycofał się z planów sprzedaży akcji telekomunikacyjnej firmy. Wczoraj Maksymilian Bylicki, wiceprezes miedziowej firmy i przewodniczący rady nadzorczej Dialogu, tłumaczył dziennikarzom, że giełdowa firma "chce maksymalizować wartość" akcji telefonii. Według wiceprezesa Bylickiego, KGHM miał dwie możliwości: sprzedać akcje Dialogu dzisiaj lub "budować wartość w kilkuletnim horyzoncie" i dopiero wówczas korzystnie sprzedać walory. Wybrał drugie rozwiązanie.
Ta decyzja ma swoje finansowe konsekwencje dla KGHM. W III kwartale zysk miedziowej firmy będzie niższy z powodu 186 mln zł rezerwy.
Miliard przychodów
w 2010 roku
Jakby na poparcie tezy, że to dobry wybór, zarząd Dialogu przedstawił wczoraj plany rozwoju do 2010 r. - Do grudnia 2009 roku pozyskamy minimum 500 tysięcy nowych klientów - zapowiedział Sławomir Szych, prezes Telefonii Dialog. W efekcie Dialog ma się stać wówczas największym alternatywnym operatorem w kraju, z miliardem złotych przychodów i milionem klientów.